wtorek, 18 grudnia 2012

Majucha

Czas leci a wraz z nim Maja rośnie, zmienia się z dnia na dzień, zaczęła na całego powtarzać po nas słowa, co czasem zadziwia nas i wprawia w zakłopotanie :P

Turlamy sie z Mają, wygłupiamy mówię do niej
-Zjem Cie kiedyś córko, zjemmm...:D
Maja chichocze zadowolona...:d
-Majuś co mama kiedyś zrobi..?
-Zje- Majka odpowiada
hihi cwana bestia

Wstajemy rano:
-Dzień dobry córeczko- buziaczki w głowę bo to miejsce jest przeznaczone do porannego całowania.
-Majuś co się mówi na dzień dobry?
-Ceść... aż mi łezki stanęły w oczach :)
Teraz ceść juz jest opanowane i wszyscy w koło mówią "ceść:" i dają sobie buziaki.
 Najbardziej lubię jak Maja bierze swoje miniaturowe zabawki przytyka jednego z drugim i mówi tak słodko
-Ceść :)
Umieram w tedy ze szczęścia, strasznie mnie to rozwesela:)


Schodzimy na dół rano, Maja staje przed telewizorem, bierze pilota i mówi
-Mamo bajki:P

Majucha ma ostatnio marudka z powodu zębów najwyraźniej, które wciąż siedzą w dziąsłach, stała się modelem zupełnie nie odkładanym, jeśli jest na rączkach jest super, gorzej jak zbliża sie do podłogi, podkurcza nóżki tak żeby za rzadne skarby jej nie dotknąć, potrafi się tez mocno trzymać ramion, wczepia się w nie i za rzadne skarby nie da się Bee odczepić, chyba że sama wyrazi taką chęć.

Dyrygowanie mama i tata też ma opanowane, do południa jest w miarę, gdy jedno z rodziców jest w pracy też jest ok, schody zaczynają się jak jesteśmy oboje w domu - rodzice mają siedzieć razem, byle nie za blisko, najlepiej na dywanie z głębokim zaangazowaniem w zabawę z naszym dzieciem.
Próba wyjścia z pokoju kończy sie gonitwą, łapaniem za rękę, Maja serwuje całusa, spogląda głęboko w oczy i mówi
-Choć, choc, choćććć...
Jak jej nie ulec..?

Naszymi ulubionymi zabawami są: gotowanie, serwowanie niewidzialnej herbatki zabawkom, miniaturowe figurki, czytanie- a raczej wertowanie stronnic, tańczenie, czasem też pośpiewać lubimy:)

Majuś próbuje się usamodzielnić tzn. ściąga buciki, potem jest próba założenia go na nogę, mamy też próby rozbierania się do kąpieli, łatwo idzie do momentu napotkania spodenek, potem próba założenia spodenek od piżamki - tu nam nieźle idzie z nogawkami:)
Widelec mamy opanowany, gorzej z łyżką.

Jak już jesteśmy przy jedzeniu - Maja lubiła bardzo owoce, warzywa a teraz... no cóż zależy od dnia.
Ostatnio pokroiłam jej pomarańcza, kiwi, brzoskwinkę.
Maja podeszła do talerzyka, nachyliła się, dotknęła kiwi i...moje uszy usłyszały
-FUJ...
Skąd ona to wzięła..?
Myślałam że pęknę ze śmiechu, do tego ta jej minka, którą robi jak jej nie po myśli :D
Czasem martwię się co to będzie jak zacznie mówić:P
Tak jak wcześniej nie mogłam się doczekać jej pierwszych słów tak teraz proszę aby to nastąpiło jak najpóźniej hihih

Doszedł nam wymuszony śmiech, komicznie on brzmi, pojawia się w sytuacjach gdy Majce się coś podoba, jest zadowolona lub chce nas zaczepić, wciągnąć do zabawy:))
Oczywiście całusy- wymuszacze nie zniknęły, wręcz nasiliły swoją moc, Maja potrafi dawać tak długo całuski aż nie dostanie tego co chce, czasem bym wolała aby pobeczała i jej przeszło niż robiła oczy kotka ze Shreka, dawała te słodziasne buziaki, nie potrafimy z nimi walczyć, chyba nikt nie potrafiłby!

Nasza agentka w styczniu zacznie 18 miesiąc, szczebiocze od rana do zachodu, śmieje się w głos z dobrych żartów, zawsze zostawi niedojedzony posiłek- choćby została jedna łyżeczka to jej nie zje, tato uważa że to po mamie ma :D, coraz częściej muszę liczyć do 10 ażeby trzymać nerwy na wodzy.
Maja zasypia najchętniej z mamą, tata jako stanowczy mężczyzna usypia stanowczo za szybko, z mamą można dłużej nie spać, baraszkować i na głowę jej wchodzić:P

Dzieci tak szybko rosną... z miesiąca na miesiąc zmieniają sie nie do poznania, mam nadzieję że wracając do tego typu posta wspomnienia będą  intensywne i wyraźne, nic mi nie umknie.




Miłego dnia:)

40 komentarzy:

  1. Ta Twoja Maya to potrafi wywołać uśmiech na mojej twarzy. Całusy dla Was :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozgadana ta Wasza bestia :)
    Pieknie mowi ... w ogole jest piekna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, cierpliwości :) wiem, ze z miesiąca na miesiąc potrzeba jej coraz to więcej!

    a mam pytanie, Twoja córka ma prześliczny kolor włosów! to efekt światła, czy jest to rudy? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Slicznotka :) Jezeli ona juz tak slodko pokazuje i nie popuszcza w tym co chce uzyskac too Ja Ci zycze duuzo Cierpliwosci :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje napewno sie przyda, im głębiej w las tym gorzej hihi niechce wiedziec co bedzie jak nastolatka bedzie, manipulant bedzie dobry:)

      Usuń
  5. Niesamowita, a jaka ona duża na tle mojej drobinki Niusi. U nas też pomału coś dryga z mową, ale nie tak ja u Was :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja dużą jest dziewczynką, ludzie myslą że ma skonczone dwa latka:)) a ona takie malenstwo jeszcze:)
      Majce łatwo przychodzi mówienie, zreszta my taka rozgadana rodzinka:)

      Usuń
  6. śliczna Majeczka :) no i jak pięknie się rozgaduje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A to mała spryciara. Dawanie całusów to z pewnością lepsza strategia niż płacz. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cwaniak to z niej jest bez dwoch zdan:)

      Usuń
  8. radości dużo macie z Majusią:) a takie wspomnienia napewno będą wywoływać uśmiech na twarzy:)) śliczna z niej dziewczynka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje ze dobrze sobie wszystko opisuje i będę kojarzyć fakty:) im większa tym wiecej atrakcji ;)

      Usuń
  9. śliczna ta wasza Maja. A jakie minki robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda ze wszystkich nie jestem wstanie uchwycic:)

      Usuń
  10. Ahhh słodziak z tej Majeczki Twej:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka ona śliczna :) I jak dużo już potrafi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zadziwiające, że dzieci tak szybko łapią :)
    i zastanawiające skąd biorą niektóre rzeczy.
    fuj :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dzieci nam tak szybko rosną....tylko my wiecznie młode ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet z tygodnia na tydzień potrafią się niesamowicie zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. witaj,moja mała też jest Maja ale młodsza ma 13,5mca :) życze cierpliwości mi czasami też jej brakuje,jestem tu pierwszy raz ale napewno będę zaglądała pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i zapraszam w nasze skromne progi:)

      Usuń
  16. Jej Maja tak rośnie:) cudownie czytac o takich przemianach:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, dzieci rosną w mgnieniu oka... ale blog jest wspaniałą pamiątką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna niunia. Spisuj te momenty, spisuj- będziecie miały kiedyś wspaniały pamiętnik.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaka ona jest fajna! :))) Normalnie mam ochotę ją uściskać :) A jeszcze jak czytam te Wasze historyjki z życia to buźka mi się cieszy na całego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) juz niedlugo u was bedzie podobnie:))

      Usuń
  20. jaka ona fajniutka, minka na drugim zdjęciu - przesłodka :).

    A rodzice - Sterowani głosem :).

    OdpowiedzUsuń
  21. no to macie przechlapane he he

    OdpowiedzUsuń
  22. ojjej :) aż trudno uwierzyć, że wkrótce i mój zacznie mi cześć :) Cudna dziewczynka!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...