czwartek, 20 grudnia 2012

Fotorelacja +paplam

Majki zamiłowanie do czapek jest powszechnie znane, na zdjęciach dorwała czapę taty, wygląda jak mała raperka, momentami jak włóczęga:))
Majuś usilnie chce wymusić na mnie "KOGIEGO" - tak woła na smoczka, powiedzcie czy to nie oczka kota ze Shreka?


 -Kogi, kogiiii, koooogggiiii




W dzień Maja go nie dostaje, więc trzeba było wymyślić coś na szybko ;P


 -Co to..?

Tak sobie patrzę na to moje dziecię i myślę sobie jak czasy się zmieniły, dziś dzieci nie zdążą pomarzyć o zabawce a już ją mają. 
Przykładem jest nasze wyjście po prezenty, przeznaczyliśmy na nie kwotę z zamysłem kupienia jednej konkretnej zabawki, weszliśmy do sklepu i okazało sie, że jest przecena w cenie jednej można kupić dwie, po przekroczeniu pewnej kwoty dostaje się rabat....
jak się więc zachowa rodzic spoglądając do wózka na swoją dziecinę???
Oczywiście wzięliśmy dwie zabawki, w drodze do kasy zaczepiając o książeczkę, nooo taka fajna w dodatku nasze ulubione figurki ma... eh
Nie podoba mi się takie rozpieszczenie dziecka, nie chcę by Maja taka była a z drugiej strony dlaczego nie przy sprzyjających okolicznościach..?
Ciężko jest być rodzicem, dokonywać wyborów, mam wrażenie że dzisiejsze zabawki zabijają kreatywność w dzieciach, wszystko mają dosłowne, moja kuchenka była z kamieni i patyków, a na moją wymarzoną barbi czekałam do komunii świętej, za to jak ją dostałam jaka radość była, pamiętam ją do dziś.
Czy nasze dzieci tez będą mieć taki sentyment do zwykłych zabawek, czy ich marzenia będą się opierały na wymarzonej komórce..?
Czasy idą w coraz to niebezpieczniejszą stronę, w bajkach dla 5 latka można znaleźć wulgaryzmy, jak nasze pociechy uszczec przed tym wszystkim, zachować zdrowy rozsądek, nauczyć oszczędzania, skromności, poszanowania do rzeczy, cierpliwości??

Maja jest jeszcze mała, ale już staram się jej wpajać szacunek do książek, podnoszenia tego co zrzuci i wiecie jaka jest odp.?
-Majuś podnieś książeczkę z podłogi proszę!
-Mama
-Maju ty zrzuciłaś, więc Ty musisz podnieść.
-a Tata
-Tata jest w pracy jak ma to zrobić??

Maja ociągając się podnosi z taką miną jakby zrobiła najtrudniejszą rzecz na świecie... przeraża mnie to... co będzie jak wkroczy w wiek przedszkolny, a potem nastki?

Koleżanka która ma 13 letniego syna opowiadała mi, że za nic jej synek niechce wyjść z domu, siedzi całymi dniami przed kompem i na jej prośby, wrzaski żeby wyszedł do ludzi on odp. 
-Mamo ale po co? przecież mam skypa...!

Nie ma się co martwić na zaś, a z drugiej strony trzeba zaplanować dobrą taktykę, by się jej trzymać w końcu chcemy wychować dobrego, zdrowego, komunikatywnego człowieczka, tak więc poszukujemy złotego środka, mam nadzieję że się uda go nam znaleźć!

48 komentarzy:

  1. To prawda. Zgadzam sie ropka w kropkę.
    Teraz na Komunie to juz nawet rower staje sie obciachem. Trzeba kupić quada albo laptopa:/ Dziwne czasy nastały....i obawiam się ze bedzie coraz gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamiast ksiazek tablety, spotkania przez skypa itd... masakra, moze przez siec niedlugo dzieci bedzie mozna robic ;)

      Usuń
  2. zdecydowanie się z Tobą zgadzam! Nasze czasy, to czysty konsupcjonizm, ważniejsze od zasad i relacji z drugim człowiekiem stało się, to co posiadamy. Z jednej strony, to oczywiście dobrze, że możemy sobie na więcej pozwolić i uprzyjemnić życie, ale to pędzi jak w galopie...w każdym razie dobrze, że się starasz patrzeć na to zdrowym okiem:) jednym słwoem trzeba się wysilić, żeby nie stracić głowy:) ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, wysilek jest ogromny, naprewde latwo zwariowac, zwlaszcza ze dziecko z kazdym dniem kochasz mocniej...

      Usuń
  3. PRZEUROCZAAAA! musi być cięzko odmówić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwlaszcza mi jest ciezko a myslalam ze to tatko bedzie mial z tym problem:P

      Usuń
  4. Cudną masz córeczkę. Minki robi boskie... nie mogłabym jej niczego odmówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciezko jest ale trzeba byc stanowwczym czasem bo by Maja niedlugo na głowę nam weszła:)

      Usuń
  5. no co ty?! Kot ze shreka się chowa przy Majusi:))) ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowni z Was rodzice. Wierzę, że Maja wyrośnie na wartościowego człowieka, nie musisz się o to martwić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki:) mam taką nadzieję:))

      Usuń
  7. i u nas zaszczyt sprzątania przypada rodzicom ;)
    cwane te dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obwijaja sobie nas wokol palcow:P

      Usuń
  8. śliczna Maja :) mój z ochotą sprząta swój bałagan... ale z jeszcze większą go robi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas ciezko z sprzataniem, zalezy od nastroju malej:)

      Usuń
  9. Wszystko leży w Nas rodzicach to my kształtujemy wszystkie dobre i złe zachowania, nawyki w małym człowieku. To my decydujemy co kupić i ile, co oglądać jak długo. Tak więc nie dajmy się zwariować promocjami, okazjami zewsząd napływającymi w tym okresie.
    Ale Ty o tym wszystkim wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby wiem ale ciezko sie oprzec tym wszystkim promocjom... zwlaszcza ze ciezko sie zdecydowac, którą zabawkę wziąść a jak można dwie to już latwiej niby..:P

      Usuń
  10. moja też kocha wszelakie czapki!!!! uczyc szacunku i dbania o rzeczy nalezy od małego oczywiscie w formie zabawy nie jak w wojsku ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ona jest nieziemska:)
    A miny boskie.
    Ja mam identyczne ostatnio przemyslenia i wciąż zastanawiam się czy dobrze wychowuję córkę.

    OdpowiedzUsuń
  12. fajna Majeczka u nas na smoka mówi Emilka "mon" i tez go tak wyprasza a jak coś chcesz by zrobiła np. podniosła picie którym rzuciła o podłogę wyciąga rękę i udaje że nie dostanie :D
    buziakuję

    OdpowiedzUsuń
  13. taka słodka jest Majusia,że ja bym chyba uległa;) kupujemy zabawki naszej małej, ale więcej dostaje w prezencie. Ja stosuję taką swoją metodę- bawimy się kilkoma zabawkami, a ręsztę chowamy, po jakimś czasię wyciągam te chowane i Maja się na nie cieszy jak na nowe i tak w kółko :D u nas się to sprawdza. Dzisiaj byłam w szoku, rano w Dzień dobry TVN usłyszałam o zabawkach dla dzieci, które mną wstrząsnęły: GRA ZASTRZEL PIESKA I LALKA,którą mała dziewczynka może karmić piersią. Dla mnie to szok!!! Świat zmierza w złym kierunku, zdecydowanie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. slyszalam o tym strzelaniu do psiaka, byla,zszokowana.. jak napisalas o lalce to juz wogole nie wiem co o tym myslec:(

      Usuń
    2. nooo przesadzili z tym!!! pewnie jest jeszcze więcej takich "zabawek", ale chyba wolałabym nigdy o nich nie usłyszeć...

      Usuń
    3. pytanie czy jakis rodzic to kupi?

      Usuń
    4. uwierz mi,że niestety nie wszystkie dzieci mają rozsądnych rodziców:( takie "zabawki"często sprawiają więcej frajdy rodzicom,przez co krzywdą swoje pociechy przynosząc coś takiego do domu...

      Usuń
    5. widzialam wlasnie na youtube tą lalkę, oczom nie moglam uwierzyc... cos takiego moze odcisnac pietno do konca zycia na malej dziewczynce... STRASZNE!

      Usuń
  14. trzeba dawać dzieciom dobry przykład. Wychodzić często na spacerki, a nie siedzieć tylko przed kompem, czy tv. Dzieci uczą się przez naśladowanie. Moj Maksiu podobnie reaguje na moje prośby. Dziecko sprawdza w ten sposob granice. To normalny etap w rozwoju. Trzeba byc wytrwałym i konsekwentnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Minka proszącej Majki rzeczywiście taka, że nie da rady nie ulec :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sliczna ta twoja corcia :) Jak to mowia dzieci maja swoje etapy :) I kazdy musza przejsc :) A my no tak liczyc do 10 juz umiemy :) i rozpieszczac tez juz umiemy :) Buziaczki Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie też ostatnio takie refleksje nachodzą... Szukam złotego środka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. no proszę, która kobieta nie lubi miec na sobie męskiego swetra, dresika lub czapeczki;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Komp to teraz całe życie towarzyskie;p
    A Majeczka przesłodka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie, straszne to jest!!!

      Usuń
  20. ostanio jak byłam u lekarza był 2-latek z matką, biegał, skakał kopał matkę. Była też moja koleżanka ze swoją 3-miesięczną córą. Na moją wypowiedz, że współczuję tej matce odpowiedziała :"jak sobie wychowasz tak będziesz mieć".
    I muszę jej przyznać racje, jak wychowamy te nasze dzieciatka takie będą w przyszłości. A zgadzam się, bo już to widzę: ciężko jest być rodzicem i podejmować trafne decyzje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym się nie oparła takiemu spojrzeniu:))) Cudna jest!

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzeczywiście wgląda na raperkę ; P

    OdpowiedzUsuń
  23. No z tym komunikowaniem się dzieciaków (i nie tylko) to grubsza sprawa. Pamiętasz jak to było dawniej, kiedy ludzie spotykali się częściej? Zupełny kosmos, nie do pomyślenia dzisiaj. Możesz z sąsiadką przesiadywać całymi dniami na ławce paplając i pilnując dzieci bawiące się w piaskownicy ale ona na kawę cię nie zaprosi. Dziwna jest mentalność dzisiejszych dzieci (i nie tylko) i czy one kiedyś będą nie towarzyskie?

    Pozdrawiam
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. beda sie umawiac przed komputerem na spotkania towarzyskie:(

      Usuń
  24. Maja bosko wyglada w tej czapie. mam podobnie odnośnie zabawek, zawsze mówię, że kupię tylko jedną, a w kończy się na paru...ale co tam, ważne by dziecko się cieszyło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie a na swieta mozna zaszalec:))

      Usuń
  25. Takie czasy :D A Majeczka cudnie prosi :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...