sobota, 17 listopada 2012

wolałam wierzyć na słowo...

niestety nas co złe i bolesne nie omija
a o czym mowa..?
dolny kieł pcha sie na pokład,
nie wiem jak z resztą bo słabo widać....

Wszyscy dookoła opowiadali jak to trójki dały się im we znaki, nie wątpiłam ani chwili, chciałam wierzyć w to co mówią, nie koniecznie doświadczając osobiście!
Nie będę opisywać tego jak boli, jak MAja cierpi, jak nerwowo wkłada rączki do buzi, jak nie chce nic jeść, jak gorączka nie chce zelżeć, jak katar doskwiera, choć im bliżej przebicia się ząbka tym mniejszy.
MAm wielką nadzieję że co najmniej dwa teraz wyjdą, bo jak przy każdym mamy sie tak męczyć to ja poproszę jakiś przystanek, bo wysiądę w biegu!
tak źle to jeszcze nie było, choć za każdym razem myślę :
-gorzej być chyba nie może???
a jednak może!

U nas syndromem na 100% wychodzenia zębów jest niechęć do szczoteczki i mycia ich, wówczas wiem na bank że coś lezie, za każdym razem jest tak samo!
Zawsze pocieszam się że katar jest na zęby a nie z powodu słabej odporności Majki, 
trzeba szukać choć małej pozytywnej strony tego wielkiego gabarytu jakim jest ząbkowanie.
Dobrze że tego Maja nie będzie pamiętała, ja na zawsze!

Wczorajszy dzień był w objęciach mamy, nawet na 3 sek. Majka nie chciała zejść z rąk,  nie chcę myśleć jak to musi takiego małego szkraba boleć,  skoro tak trzymała się kurczowo i pochlipywała w maminy rękaw!

Córeczko najukochańsza już niedługo koniec tych cierpień,
mniej niż więcej nam zostało do przyjęcia na pokład szczękowy!
Damy radę!!

Dziewczyny czy u was też trójki były najgorsze?

31 komentarzy:

  1. U nas czwórki są masakryczne!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też przy 4 myślałam ze gorzej już nie będzie...
      niech wam szybko wyjdą!

      Usuń
  2. U nas wszystko przed nami,ale słyszałam, że rzeczywiście trójki takie parszywe.

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmmmm....a widzisz ja u Jaśka już nie pamietam tych gorszych dni...macierzynski cud niepamięci ale Ala w ogole nie przechodzi ząbkowania...póki co ani na jedynki anie na dójki ani na trójki....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczęściara, może nie pamiętasz bo Ci się nie dały we znaki ząbki Jasia :)
      ja na bank będę pamiętać

      Usuń
  4. nie wiem, co u nas było najgorsze, ogólnie była masakra. były momenty, że Jerzu tak strasznie płakał, nic nie pomagało, że w końcu dawaliśmy mu czopek, bo to była męczarnia. Trzymajcie się ciepło, niech zębiska szybko wyjdą i skończą męczyć!

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas najgorsze były czwórki. Mody ogólnie znosił nie tragicznie, bez zdrowotnych sensacji, ale tak potwornie marudził że nie wyrabiałam!!! U nas pomagały zimne gryzaki, podawanie jedzenia zimnego i picia zimnego oraz smarowanie dziąseł Dentoseptem A - znieczula!

    OdpowiedzUsuń
  6. my jeszcze mamy ostatniego kła na wykluciu... u nas też był koszmar noce nie przespane i jeden krzyk "mamo boli" i otwieranie dziubka by pocałować w zębiory aż mi się serce krajało...
    3majcie się dziewczyny

    OdpowiedzUsuń
  7. bidulki OBIE :(

    ząbki wychodźcie raz dwa!

    Majka moja łagodnie przechodzi ząbkowanie - póki co. Ma ich osiem, a przy górnych trójkach niespokojna i marudna była, bez porównania z Waszymi cierpieniami! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas trójek jeszcze nie ma. Jak na razie Maluchowi pomaga Camilia, ale nie wiem, jak to będzie przy dalszych zębach.
    Oby ból szybko minął.

    OdpowiedzUsuń
  9. Echhh to wszystko jeszcze przede mną!
    Trzymam kciuki, żeby u Was ból szybko minął!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki, żeby ból minął;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymamy za Was kciuki ! Oby jak najmniej bolało !

    OdpowiedzUsuń
  12. Rany, biedactwo. Ale wiesz, rzeczywiście pocieszające jest to, że później nie będzie tego bólu pamiętała.
    Ile to się człowiek musi nacierpieć od dziecka :(
    Życzę szybciutkiego wyżynania kiełków, utul od nas Majusię :**

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki za rozwój sytuacji.. Oby jak najmniej bólu tej kruszynkii..

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas czwórki dały się bardzo we znaki, aczkolwiek jak dotąd obyło się gorączki, za to przy każdym zębie pojawia się katar. Teraz czekamy na trójki, które już tuż tuż bo oprócz marudzenia i ślinienia się widać je przez dziąsła.
    Życzymy szybkiego ząbkowania ...

    OdpowiedzUsuń
  15. nie, trójki bezbolesnie u mojej Majki, natomiast czwórki - oj działo się.Wtedy byłyśmy 1szy raz u dentysty.Wyszedł jej na dziąsełku ogromny bąbel -podobno czesto tak jest,że dziąsełka puchną.

    OdpowiedzUsuń
  16. trzymajcie sie ciepło, oby ząbki jak najszybciej powychodziły!

    OdpowiedzUsuń
  17. U Nas chyba trzonowce były gorsze, a mamy już cztery sztuki :) też nigdy nie zapomnę tych dni i nocy kiedy się przebijały, aż się boję kolejnych :( kilka dni temu wyszły Mai trzy trójki. Mam wrażenie,że wszystkie naraz szły, ale nie jest tak źle jak u Was :( Biedna Majusia :( Trzymajcie się!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy:) mam nadzieje ze nam tez wyjda na raz wszystkie

      Usuń
  18. My jeszcze bez trójek. Nie strasz mnie, że są gorsze niż czwórki bo one nam dały bardzo w kość :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze u was wcale nie bedzie tak zle... trzymam za to kciuki:*

      Usuń
  19. U nas trójek brak nie chce myśleć co to może być po czwórkach. Dla Ciebie wytrwałości, a dla Majeczki szybkiego przebicia zębusia

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzymajcie się dzielnie dziewczyny. =*

    OdpowiedzUsuń
  21. ząbkowanie to rzeczywiście istny koszmar, u nas zaczął się już w 4 miesiącu i teraz mam wrażenie, ze trwa cały czas. przy okazji zapraszam na konkurs- może coś dla relaksu):

    OdpowiedzUsuń

  22. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. kurcze, nie zazdroszczę i aż się boję tego etapu

    OdpowiedzUsuń
  24. nie mów - my właśnie na 3 czekamy

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj :) Rozumiem ,ze malutka cierpi ale jeszcze troszke i wkoncu sie przebija i bedzie juz lepiej :) Moja malutka ma teraz 16 miesiecy i tez niedawno przez to przechodzilam po tych zlych dniach przyjda te lepsze :) Milo mi ,ze podoba Ci sie u mnie :) A bombki nie sa trudne do zrobienia zreszta i taak do powiedzmy tygodnia chce wstawic jak sie je robi :)Dzisiaj koncze moj prezencik dla siostrzenicy na urodziny moze jutro juz uda mi sie pokazac :) Buziaczki i Caluski dla malutkiej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...