czwartek, 29 listopada 2012

Paplanina + dialogi rodzinne

Dziękuje wam za podpowiedzi odnośnie "Pani stękającej", niestety anonim odpada, tylko my jesteśmy jej bezpośrednimi sąsiadami. 
"Pan dymanko" jest weekendowym dymającym, cały tydzień jest spokój aż do piątku.
Jeśli chodzi o świadomość że ją słychać musi ta Pani miec ponieważ u nas nawet dźwięk odkurzacza słuchać!
Na razie mi to nie przeszkadza aż tak, jeśli moje granice się wyczerpią a będę przy tym wkurzona to zrobię z tego użytek i przejęczę "Panią stękająca":)

.............................

Majkusi katar przeszedł gdy tylko przebił się zębul, myślałam że będą dwie trójki, los chciał że mamy jedną...
Jeśli na każdą będzie tak ciężko to ja nie wiem jak damy radę... pocieszam się faktem że mniej już nam zębulów zostało niż więcej... 

Maleństwo moje po tych ciężkich chwilach odżyła, jest jeszcze bardziej aktywna niż wcześniej, ja nie wiem skąd te dzieci biorą siłę...
Dzionek upływa w biegu, koło 18 Maja zamienia się w ziewającego Lwa pustynnego, by po kąpieli znów dostać kopa energii i skaka niczym malpka!
Myślę sobie czasem:
 -Czy w wodzie są jakieś dopalacze?

Kolacja i maszerujemy do sypialni, wgonić na łóżko jest mega trudno, mama wycisza Majkę a ona robi wszystko aby ją rozśmieszyć, w większości wypadków szalejemy 30 min, Maja ziewa!
Matka się zamyka wtula w dziecko, co udaje się jakieś 30sek, no i sie zaczyna...
Wiercenie, 360 w koło własnej osi, 
mama jako poduszka,
mama jako podnuzek,
mama jako mis,
mama jako tuli tuli,
mamo a co masz w oku???
 - Pach paluch - tak myślałam, nie udawaj że śpisz:)

Kolejne 20 min wiercenia- ile to trzeba miec siły?
Maja jest blisko zaśnięcia, słyszę smoczek wypluty, no i robimy
-Brum, brum- ustka wydęte - maja odjeżdża gdzieś...

Kolejne 360 stopni i Maja zasypia...

Zazdroszczę czasem koleżankom które mówią iż ich dzieci same zasypiają, a z drugiej strony kocham te nasze rytualne wiercenia, przytulaski przed snem:)

.....................
Dialogi:

Maja mówi:
-Mamo oć
-Gdzie córeczko
-Tam -wyszczeliwując mnie w kosmos palcem wskazującym :)
Czasem bym sie z miłą chęcią ulotniła wierz mi córciu na słowo

......................
Maja ubiera  apaszkę, bierze torebkę, klucze i staje pod drzwiami:
-Maju gdzie idziesz?
-Dzidzi
-A mogę iść z tobą
-Nie TATA
Dyskryminacja!!!!!

Dziecko mi rośnie w zastraszającym tempie, pyszczy, śpiewa tańczy, czyta na zasadzie:
-Beleeeelleebleee, bleee ... śmieszne to jest strasznie
oraz dużo duzo więcej!

Wchodzimy dopiero w  grudniu w17miesiąc a ona jest taka kumata, wszystko rozumie, czasem jak rozmawiamy miedzy sobą np. czy jedziemy do sklepu Maja znika i przynosi torby na zakupy!

Córeczko jestem pełna podziwu jaka Ty mądra jesteś, zresztą tatko też:)

27 komentarzy:

  1. :) Mam nadzieje że za dziesięć miesięcy będe mogła powiedzieć to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też się zastanawiam, skąd te dzieci nasze mają tyle siły i energii... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. :)) Uwielbiam czytać takie notki, rozbrajają mnie i wzruszają totalnie... Cudowną masz córeczkę, wspaniałe są te Wasze rytuały aż się cała do Was śmieję:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja padam na nos o 18 i potem to usypianie mnie wykańcza, u nas to wygląda jak u Was. Maja rozgadana jaka, super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdolne te dzieciaczki są :)
    Czytając Twojego posta to jakbyś o mojej Zuzi pisała - zwłaszcza wiercenie przed spaniem - u nas jest taka sama historia.
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne są takie rozmowy z dzieckiem :) Mój jest jeszcze mało rozmowny.

    OdpowiedzUsuń
  7. dużo radości masz z tą Majusią:))) oby jak najwięcej tych śmiesznych,wesołych sytuacji:) Ja obecnie jestem przeszczęśliwa, jak widzę, że mój Benio się uśmiecha:) taka mała rzecz,a cieszy ogromnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. O jak fajnie.. Juz sie ńie mogę doczekać takich pogawedek z Mila :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudownie! :)))) Ja z jednej strony nie mogę się doczekać tego czasu u nas, a z drugiej jeśli bym mogła to bym go zatrzymała wraz z chwilami jakie teraz przeżywamy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój taki mało rozmowny, a ja już nie mogę się doczekać naszych rozmów :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieci rosną i rozwijają się w zastraszającym tempie:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne te Twoje rozmowy z Majeczką :) Co do wieczornego zasypiania to u nas jest dokładnie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja też tak śmiesznie czytała, jeszcze mam ją gdzieś nagraną na komputerze ; P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiadomo, że Majusia to już duża panna ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ktorego sie urodzila Twoja corcia ?:) Kochane sloneczko masz :) Taka mala wiercipietka :) Ale i za to jaka kochana :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Aga:)) Maja jest z 2 lipca:)

      Usuń
    2. A Emilie z 15 lipca :)

      Usuń
  16. Superaśne te Nasze dzieci, a ich hasła pobijają wszystko.
    Czasami można się na nich złościć, ale jak usłyszysz z oddali...mamusiu kocham Cię, to miękną kolana i uśmiech wywołuje na twarzy.

    Pozdrawiam
    Iz

    OdpowiedzUsuń
  17. kocham Majki ;) wszystkie BEE są cudne! i mądre!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Hahaha teraz zajmujesz podrzędna role matki, nie dość że chce się Ciebie dziecko pozbyć to jeszcze manifestuje, że nigdzie sie z tobą nie pokarze, woli Tatę:-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tata jest na pierwszym miejscu nie da sie ukryc:)
      mi czasem dobrze z podrzednoscia:D

      Usuń
  19. Ech, u nas też ze spaniem hardkor. też lubię wieczorne wygłupy i przytulania, i czytanie książeczek i w ogóle Jerz jest uroczy... ale u nas trwa to godzinami, a wieczorem jestem już naprawdę zmęczona...
    dialogi super :)

    OdpowiedzUsuń
  20. haha! A ja myslalam, ze to tylko Mikolaj w ten sposob zasypia :))))

    OdpowiedzUsuń
  21. U nas odkąd Niusia pomaszerowała do żłobka jest tak wypompowana, bo w żłobku mało śpi w dzień, że wieczorem pada i zasypia w trymiga :) A dialogi króluja :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...