środa, 17 października 2012

Wczorajsze zabawy

 
Przeczytałam wczoraj na blogu (nie pamiętam niestety na jakim) aby przyczepić trzy balony różnej długości na futrynę, tak też zrobiłam.
Rezultat
-Baaa. baaaa..(balony).- pacnęła jednego drugiego i to by było na tyle
samotnie wisiały, w nocy jeden pękł prawie wpędzając nas do grobu:D
Następna zabawa to zabawa w kręgle
Potrzebne stare butelki, ja nakleiłam na nie wycięte postacie z bajki, piłka i niby zabawa w najlepsze.
Maja dzielnie siedziała i patrzyła jak matka ją zachęca.
Mai pomysł na butelki był znacznie inny
OooooOOO
Miałam już wyciągać garnki, potłuczemy się troszkę jak zawsze, w tym momęcie zostałyśmy uratowane od siedzenia w domu, koleżanka zadzwoniła z pytaniem czy jedziemy z nimi do Centrum zabaw, dla zaiteresowanych TU
Centrum jest olbrzymie, wiele atrakcji posiada, byliśmy tam już wielokrotnie, nie miałam czasu o tym napisać wcześniej.
Znajdują się tam dwa oddzielne pomieszczenia, jedno dla dzieci od 0-3 lat, drugie od 3- wzwyż,
nigdy wcześniej nie bawiłyśmy się w tym dla większych dzieci aż do wczoraj.
Zjeżdżałyśmy z Mają z największej zjeżdżalni, Bee niechętnie się wspinała do niej, po zjeździe na dół krzyczała -Jeeee...jeeee (znaczy jeszcze)
 
 
Koleżanka jest młodsza ode mnie o 5 lat, czasem widzę różnice w wychowywaniu przez nią, a przeze mnie, nie wiem czy to z racji wieku czy usposobienia, wydaje mi się że raczej to pierwsze, pozwala małemu na więcej samodzielności, ryzykowne są niekiedy ich posunięcia :D
Oczywiście Maja jest innym dzieckiem niż jej synek, mimo wszystko czasem dopadają mnie wątpliwości czy oby nie za bardzo matkujemy z K. naszej małej Bee, czy aby na pewno z racji naszego wieku nie traci czegoś co by mogła dostać przy młodszych rodzicach, wiem że nie jestem stara wiemmmm....
po wczorajszym dniu jednak czuję niesmak...
byliśmy tam tyle razy z K. i nawet przez myśl nam nie przeszło aby wejść na plac dla starszaków, a dzieciaki tak fajnie się tam bawiły, zresztą mamy też:)
 
Ulubione miejsce Mai, arena z piłkami ;)
 
Parę zdjęć z zabaw:)

Walka o byt, czyli o piłkę
 
to przesunę tu, a to tu:)
 
najfajniej się siedzi na projektorze
 
Majuś zmęczona padła po 20, zanim zasnęła dawała mi dziobaski, chyba jej się podobało.
Powtórka z rozrywki w niedzielę:) 

12 komentarzy:

  1. super spedziliscie czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Maluch też uwielbia takie miejsca. A ja też z tych ostrożniejszych :D Wolę odpuścić sobie jakąś dziką zabawę, niż mieć murowany zawał.

    OdpowiedzUsuń
  3. ale macie fajnie że takie centrum blisko... Maja świetnie się bawiła i najważniejsze :) a Ty młoda dupencja jesteś i nie wyjeżdzaj tu z wiekiem :P

    buźka

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zabawa na całego my byłyśmy w takim centrum raz i bardzo się podobało Niusi, ale również byłyśmy na tych zabawach dla maluchów.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale zabawa. ciekawe dla kogo większa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale wypaśny plac zabaw :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać, że się świetnie bawiłyście! My jeździmy z młodym do Loopy's world i świetnie się tam bawimy :) Fajne sa takie miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam odwrotny problem...chciałabym byc powazniejszą mamą czasami...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale super to centrum. a co do samodzielności dawanej dziecku to wydaje mi się, że raczej zależy to od usposobienia. Jak na razie wydaje mi się, że ja będę właśnie z tych matek co twoja koleżanka, ale jak to będzie to się okaże :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)