środa, 31 października 2012

Paplanina

Maja najchętniej je zupy, czasem mi się pomysły kończą  co wymyślić, dziś np. zupa ogórkowa, ogórki myszą byc zmiksowane bo startych nie ruszy.
Jak ktoś mi kiedyś powie że zupa to najszybsze i najprostsze danie...
ZAMORDUJĘ :D:D
chyba rosół będzie miała na myśli, ale tu też trzeba zbierać fafrochy, obrać, pokroić, umyć warzywa!
Drugie dania muszą być w sosie, czasem wydaje mi się że mała będzie wegetarianką, mięso je niechętnie, jedyne co przełyka bez podstępu marchewkowego to cielęcinka.
 
Katar dalej kapie, pojawiła sie tez nowa dolegliwość, mianowicie ślinotok, chyba trójki będą szły, glutoza więc pozostanie dłużej.
Nasze plany halloweenowe wzięły w łeb, miałyśmy wsiąść Kacpra pod pachę i iść do Centrum zabaw na przyjęcie, tym sposobem zostałyśmy uziemione.
Zawsze jak mamy coś zaplanowane wszystko nie wychodzi, w tamtym roku mieliśmy iść do znajomych na Wigilię potem na Sylwka, pech chciał że Majce szły dwójki, glutoza była nie mniejsza niż dziś:((
Mam nadzieję że w tym roku będzie bardziej pomyślnie!!!
 
Uszyłam prezent na wymianę, takiej maskotki jeszcze u mnie nie było!
(o wymianie pisałam TU )
Ciekawe czy moja para ma dzieciątko, aj nie mogę się doczekać!!
 
Strasznie czekam na te święta Maja już będzie więcej rozumieć, może śnieg spadnie, tyle nowych rzeczy będę mogła jej pokazać ajajajaaj...
 
Czekam też z niecierpliwością na listonosza, zamówiłam sobie tildową książkę świąteczną...
Wcześniej śmiałam się z K. jak czekał na kuriera z pl. heheh a teraz ja umieram przed oknem ze zniecierpliwienia...
taki prztyk w nos!!!
 
Najbliżej jest rozstrzygnięcie konkursu, strasznie trudna decyzja przed nami, zastanawiam się czy nie oddać tego w wasze ręce, niestety nie umiem zrobić ankiety tak żeby zdjęcia powstawiać:(((
Zresztą teraz byłoby to niesprawiedliwe...!
nowe zgłoszenia:
 
 
tak na rozweselenie:
wchodzę do pokoju Majuśki a tam piesek z hipciem...
zobaczcie sami
 
 :D:D:D
 
a to biedna żyrafka Bożenka z Madagaskaru - ta sama słowo
męczy się na...:
 
 
Miłego popołudnia :****
 
 


29 komentarzy:

  1. Rozbawiły mnie te zabawki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. żyrafka na nocniku - cudownie urocza!

    no popatrz, moja Majka robi zupełnie odwrotnie niż Twoja!
    mianowicie, nie znosi zupek. je mięsko i same drugie dania. warzyw na razie "nieeee", chyba, że marchewka.
    w ogóle tak narzekałam, że niejadek wielki z niej a tu co dzień mnie zaskakuje i je coraz to więcej! :)

    kurier! szybciej! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byl juz, same listy przyniosl chyba maila musze wyslać!!!!
      każdy dzieciak inny:)) super ze coraz lepiej, byle tak dalej!!

      Usuń
  3. U nas też apetyt się polepszył i to bardzo teraz jest wielka awantura o jedzenie i je wszystko i czasem porcę jak dorosły chłop. U nas na katar bardzo pomógł inhalator tydzień inhalacji i po 2 miesięcznym katarze polecam gorąco bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem na etapie poszukiwan nawilzacza powietrza z mozliwoscia wkropienia olejkow, moze pomoze jak kupimy i znajde tak owy!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. mnie tez dlatego zdjecie zrobilam:P

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dzieki:) pies i hipcio sa z wszystko po 5zl:))

      Usuń
  6. Rozkoszną masz tą małą. I mnie żyrafa powaliła:)
    Moja natenczas je wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  7. och ten Melman, jak zwykle ma problemy :) ja jeszcze nie mam pomysłu na wymiankę, dobrze że jest tak dużo czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie spielam bo jeszcze duzo przedemna szycia:))

      Usuń
  8. U mnie Fabian z kolej jadłby mięsko na okrągło ;)
    Żyrafa na nocniku - tego jeszcze nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wiem o czym piszesz, u nas zupy też zmiksowane bo inaczej pluje grudami, choć w krupniczku kasza mu nie przeszkadza.. mięsko fuj, tylko paróweczki ok. Najlepsze na świecie budyńki i kisielki....co zrobić trzeba miksować i przecierać;) przykro mi z powodu Halloween:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz u nas budyn fe, kislu dawno nie probowalam bo ostatnio byl fe ;)
      krupniczek jest najlepszy na swiecie:)))
      dzieki za wspierasy:*

      Usuń
  10. u nas tez zupy idą najchętniej czasem 3 razy dnia...mięso nie idzie ... ryba i mielone z indyka... na resztę ma odruch wymiotny... zupa też nie każda odpowiada :)))
    też czekamy na Świętego mikołaja przebierając nogami hihi

    duuużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zupy czlowieka jeszcze ratuja, a mielone z indyka musimy wlaczyc do menu:))
      dzieki za podpowiedz:*

      Usuń
  11. O Cię, niefart katarowy, a taka fajna okazja do wyjścia! :(
    Hmm tak sobie myślę, że chciałabym być z Tobą parą w wymiance hihi :))
    Ogólnie powoli zaczynam odczuwać klimat świąteczny i związane z nim wewnętrzne podniecenie :) A Ty tu jeszcze dokładasz ze świąteczną Tildą...! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eh.. maz mnie oswiecil
      -Czytaj te literki drobnym drukiem, ksiazka przyjdzie dopiero miedzy 2 a 7 list...
      nie musze mówic ze sie zalamalam:/
      co do wymianki to kto wie moze bedzie ku temu nie jedna okazja:P
      buzka

      Usuń
  12. u nas z jedzeniem różnie, czaem J potrafi zjeść talerz zupy, aż jestem w szoku, czasami tylko kilka łyżeczek. uwielbia wyławiać warzywka, więc u nas w zupach musi pływać dużo rzeczy ;)
    a co z książką od nas? jest szansa, że kiedyś ją przeczytasz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko dotrze to postaram sie ja wchlonac:)) a przysla ja pewnie kolo grudnia dopiero niestety:(
      z zupkami u nas jest podobnie:))

      Usuń
  13. Ja już też się świąt doczekać nie mogę... Tych zapachów, wybierania prezentów, ozdabiania mieszkanka i Mai reakcji na choinkę, już widzę te wszystkie bombki co będą ciągle na ziemi leżeć;p

    Żyrafka na nocniku rozwaliła mnie kompletnie;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnieeee ach
      swieta szybciej, szybciej
      a z drugiej strony wolniej wolniej...!!

      Usuń
  14. zupy to nie takie szybkie danie. dużo roboty przy nich jest, ale efekt... uwielbiam. uwielbia E. ma już swoje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  15. tyle się u Ciebie dzieje...:) współczuję dalej tych problemów katarkowych, trzymam kciuki za szybkie przejście ich do historii:) a świąt się tez doczekać nie mogę, ale pojawienia się Władcy oczywiście jeszcze baaaaaardziej, to niesamowite,że z jednej strony uciekają nam całe miesiące, lata, a jak się tak mocno na coś (kogoś):-) czeka to pare dni potrafi się dłuuuużyć w nieskończoność...ehhh, pozdrawiam!:))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Nominowalam Cie jako Liebster Blog. Wiecej informacji znajdziesz na moim blogu.

    ZAPRASZAM NA SWOJEGO BLOGA I SUPER NOWOROCZNE CANDY

    OdpowiedzUsuń
  17. widzę, że zabawki się dobrze bawią hehehhe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...