czwartek, 25 października 2012

Pani "Dyńka"

Bardzo wam dziewczyny dziękuję za wsparcie, dobre rady, potrząśniecie moim ja ;)
Włączyłam inne myślenie, jest lepiej, noc udało nam się przetrwać, katar jakby zelżał, kropelki OLbas oil są naprawdę świetne.
 Musimy się koniecznie po wypłacie zapatrzeć w nawilżacz powietrza, z kropelkami by pomogło dwa razy szybciej!!!
Postanowione i choćby nie wiem co nie zmienię swojego zdania!!!
Recenzję oczywiście wystawię :D
 
Wiem że to tylko katar, ciężko mi było się pogodzić z tym, że to przez moją głupotę!
 
 
Mój wczorajszy ulżacz "Pani Dyńka"
Odkąd zaczęłam szyć jak jest mi źle i nie ulokuję swoich złych emocji w kreatywnym tworzeniu to czuję się fatalnie!
oto dzieło moich frustracji
 



"Pan Dyńka" czekając na lubą trochę usechł z tęsknoty heheheh
 
Dziękuję wam dziewczyny serdecznie za wczoraj:****
ps. wciąż mam problemy z odwiedzaniem waszych blogów, staram się jak mogę czasem z pozytywnym skutkiem:)


23 komentarze:

  1. jakie genialne dyńki! :) my będziemy dzisiaj tworzyć :P podjęłam już pierwszą próbę wkłucia się i to wcale nie takie proste :@

    OdpowiedzUsuń
  2. haha fajny ten ulżacz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja dziś po wizycie u lekarza gdzie glut nadal z nami, kaszel mokry podreptałam do apteki i wypożyczyłam inhalator. Pierwsze inhalacje za nami początki były trudne. Zobaczymy jaki efekt przyniesie. Wypożyczyłam jak zda egzamin kupimy swój własny. Koleżanki my tak zachwalają jego wspaniałe skutki w leczeniu kataru i kaszlu. A Wam zdróweńka jeszcze raz. Dyńkowa włosy pierwsza klasa. Ja dynię zakupiłam, ale czy coś z niej powstanie zobaczymy. Bo wstyd by było przedstawić jakiegoś potwora jak tu same takie piękności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My mamy taki http://www.triada.nawilzacz.pl/ (wersja turbo) i jestem bardzo zadowolona. Używamy go w okresie grzewczym.

    OdpowiedzUsuń
  5. grunt to umieć sobie poradzic ze swoimi emocjami, frustracjami. Ty wybrałas fantastyczną formę terapii ;) twórcze działanie - podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale prześwietna dynia! Cudna!
    Zdrówka dla dzieciatka:* My też katarowi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. i dodajemy blog do obserwowanych. zapraszamy tez do nas w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajne dyniowe małżeństwo:D
    Widzę, że się rozkręcasz:P

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja kupuję nawilżacz i zdecydować się nie mogę na żaden...
    czekam na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  10. cudni Państwo Dyńkowie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. my wczoraj zrobiliśmy tez dyniaka :) ale z ozdobnej wyszła całkiem ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. mam nawilżacz i cały czas korzystamy, akurat z Nuka:) s dyńka wspaniały też niedługo będziemy robić:) w zeszłym roku mieliśmy tak wielką dynię, że kilka godzin drążyliśmy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pani dynia ładna strasznie, zazdroszczę talentu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nas też ratują te krople w trakcie kataru :) Dynia tak jak i poprzednia bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawilżacz to dobra rzecz. My z naszego jesteśmy bardzo zadowoleni, choć ma jeden minus - nie można do niego wlać olejków eterycznych:/ Ale i tak jest rewelacyjny!
    Dynie są bombowe:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczne dynie!!! No i oczywiście życzymy zdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. ale zalotne rzęsy ma ta dyńka :) Dużo zdrówka, nawilżacz też jest na naszej liście zakupowej powypłatowej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. no pani Dyńka jest zalotna:) i teraz masz świetną parkę:) oby zdrówko dopisywało, trzymajcie się cieplutko!:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale fajne dynie! też takie chcę ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...