wtorek, 2 października 2012

Paluszki

Idąc gdziekolwiek musimy mieć zapas paluszków dla Majki, często częstuje Maja nimi dzieci na placu zabaw;)
Wczoraj rozbroiła mnie na maksa, zaraz po włożeniu do wózka rączka pyk do góry czeka na paluszka. Dałam Majuśce jednego, a tu pyk druga w górę
Zdziwiona mówię:
-Majuś masz jednego paluszka, ile jeszcze chcesz?
Maja na to:
- Tsyyyy
Skubaniec mały, trzeba było nie pytać, pytając dostaje się odpowiedź ;D
 


Maja nauczyła się dmuchać,
 musiałam uwiecznić :D
 

Cieżko było, ale dla potomnych jest!


25 komentarzy:

  1. Ale fajna czapa i Majusia jaka mądra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapy musimy miec mega pełne tak wieje u nas:/
      Dziekujemy:)

      Usuń
  2. Gaduś nauczył się "daj dwa". Ostatnio nas zaskoczył, przekładając żelka z rączki do rączki, domagając się dwóch... pełnych rączek żelków :). Czekamy aż za kilkanaście lat przyprowadzi do domu dwie dziewczyny :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi ;) rodzic nawet nie wie z kim pod dachem mieszka, mali mądralińscy:)

      Usuń
  3. Mały słodki zajączek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo :)
    Czapka rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hihi Emila jak dmucha to pluje strasznie :D:D
    jednym paluszkiem chciałaś dziecko spławić :P dobrze że się nie daje :D

    cmokasy

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale słodziutko wygląda :))) paluszkowa maniaczka ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy2/10/12 20:50

    Niesamowite, piekna bestia a jaka zdolna. :) piekne uwielbiam Twoj talent fotograficzny. Uwielbiam Was. Bardzo tesknie i kocham. Najlepszy blog na świecie!! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna i bystra :) Cud miód i orzeszki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas na czasie są rodzynki jak jej daje to Niuśki nie ma znika tak pochłonięta jest. A czapka cudowna i piękna modeleczka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha;) U nas królują chrupki kukurydziane. Hanka jak widzi opakowanie to sama się obsługuje. A jak nie może, to póki nie dostanie chrupki, to jest awantura.
    Zdjęcie dmuchającej Majki jest rewelacyjne:D

    OdpowiedzUsuń
  11. hahah :D spryciarka słodka :D 3 i już ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jej, boska jest!:) Ucałuj ją ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. No Mama, daj tsssy :D

    Świetna jest! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. z przykrością muszę stwierdzić, że nie jestem w stanie przeczytać, co napisałas. Oglądam Twojego bloga w komórce i jest nieczytelny. Napisy zlewają się z tłem, ale zdjęcia Majeczki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest słodka, a w tej czapce wygląda uroczo.
    Moja Natalka też sięga ale po kiełbaskę zawsze jak tata ją je, uwielbia ją;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie uchwycona chwila:))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Dokładnie paluszki to niezastąpiony sposób na płacz, czy też zajęcie dziecka, u nas jeszcze chrupki kukurydziane wchodziły w grę. Dzieci są zaskakujące i nie oglądniesz się jak będzie umiała liczyć do 10... i zamiast trzy powie daj 10...a ty tu licz.
    Dzieciaki są boskie z tymi swoimi hasłami.

    Pozdrawiam
    Iz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedys sie nie moglam doczekac a teraz... wolalabym cofnac czas;P

      Usuń
  18. chciałabym was spotkać gdzieś an spacerze i dostać paluszka ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha jest koleżenska dzieli się, a u nas była zasada do jednej raczki i ddo drugiej. Jeden paluszek czułby się samotny:-p

    OdpowiedzUsuń
  20. cudna dmuchająca minka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...