piątek, 12 października 2012

Dwa wymiary

Wracając z pracy przerzucałam kanały w radiu, smutna, śpiesząca do mojego dziecia które to przez słuchawkę wołało
-Mami, mami- zaciągając nosem
Nie mogłam się doczekać kiedy wezmę w ramionka mojego chlipiącego szkraba, z nadzieją że jeszcze nie śpi.
Z radia nieoczekiwanie popłynęły znajome dźwięki,
dźwięki młodości, beztroski, studenckiego życia, szaleństwa do białego rana a potem spania na wykładach, jedzenia spaghetti z podłogi...
Słuchając zatopiłam się we wspomnieniach,  znów miałam 21 lat i cały świat u stóp,
Sis u boku i plany co by tu wymodzić, piękne czasy ach...
Dźwięki z radia wprowadziły mnie w całkiem inny wymiar,
tak różny od obecnego, dorosłego,
 ależ fajnie było stać się tą wariatką z przed lat choć na parę minut.
SiS tęsknie:*
 
Najpiękniejsze na studiach to pomysły, które nie wiadomo kiedy powstają, chwila nie uwagi i można było skończyć tak :D
 


19 komentarzy:

  1. Oj tak... to byly piekne czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj kochana Madziu, pamiętaj dalej, że jesteś tą najlepszą. Jaka to była piosenka? Kocham Cię bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię wracać myślami do tamtych chwil... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspomnienia są zawsze piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło powspominać. Ale za żadne skarby świata nie chciałabym zamienić obecnego czasu z uśmiechami Latorośli na tamto jakże pozytywnie szalone życie :) MIŁEGO DNIA!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na studia nie chodziłam, ale to zdjęcie przypomniało mi jakie mieliśmy genialne pomysły w LO:-p. Strach sie bać

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasy studenckie haha, na samo wspomnienie mi wesoło :)
    Ale sentyment większy mam do czasów z LO :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobre, dobre, znam skądś tą tęsknotę. Ja już tyle się w życiu wyuczyłam, ale czasami mam taki niedosyt. Te lata, wagarów, przygód, studenckich imprez, spotkań...och to były lata..... Miło też czasami powspominać.

    Pozdrawiam
    Iz

    OdpowiedzUsuń
  9. Dostałam, mam jupiiiiiiii, dziękuję bardzo, bardzo, bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też czasami lubię wspominać, zwłaszcza z moją najlepsza przyjaciółką przy kieliszku wina zawsze przenosimy się do tamtych czasów i każde zdanie rozpoczynamy "a pamiętasz jak..." ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mogę co najwyżej powspominać LO, gdzie działo się oj działo :D

    Czasami fajnie cofnąć się o wymiar. Powspominać, pouśmiechać się do siebie, poprzeklinać na głupoty, których było nie mało. Gdyby nie wspomnienia większość z nas by zwariowała w tej rzeczywistości. Nie mówię, że teraźniejsze życie jest złe - po prostu czasami przydaje się odskocznia, a wtedy myśli właśnie warto ulokować w szaleńczej przeszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja gdy miałam 21 lat....no wlasnie, oprócz studiów, szalałam....głupota była przerażająca...ale mimo wszystko było wspaniale.....a teraz też jest :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach to były czasy młodzieńcze, pełne szlonych pomysłów jest co wspominać. Miłe to i fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też z rozrzewnieniem wspominam czasy studenckie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety