środa, 12 września 2012

Rozgladam sie za wystarczajaco twardym murem

Rozbiegne sie i uderze z calym impetem w niego...
Majce ida dolne czworki, zyjemy na granicy normalnosci,
zywimy sie chrupkami kukurydzianymi, w nocy mleko na spiocha,
bo inaczej nic by Maja nie jadla:/
Temperatura w nocy siega niebezpiecznej kreski,
Majus krzyczy jakby ja obdzierali ze skory,
tuli, tuli jest lekarstwem na cale zlo...
niestety bol nie mija...
 
Pocieszam sie tylko ze jak wyjda te dwa beda jeszcze tylko trojki,
piatki wychodza duzo pozniej, wiec moze jakos to przezyjemy...?
Zawsze jak sluszalam ze zeby u dzieci to koszmar z przymruzeniem oka to traktowalam,
punkt widzenia zmienia sie w zaleznosci od punktu siedzenia...
no coz...
Cieple dni odeszly w zapomnienie,
a to my z tych weselszych dni:)
 
 
dla pokrzepienie serc..
 
 

30 komentarzy:

  1. u nas też zęby to była tragedia.
    tulę

    OdpowiedzUsuń
  2. My tez walczymy z czwórkami tyle że z górnymi :| Cierpliwości i oby jak najszybciej Majka poczuła się lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wlasnie przy gornych myslalam ze gorzej byc juz nie moze, a tu masz...
      wzajemnie i oby szybko sie przebily

      Usuń
  3. Biedne te dzieciątka :(
    Oby ząbki wyszły jak najszybciej i jak najmniej łez wycisnęły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak Majka byla malutka tyle sie nie uplakala jak teraz:/ straszne te zebule!

      Usuń
  4. te dzieci to muszą sie wymęczyć przez te zęby :( u nas idą dwie na raz trójki i są jęki stąkania w nocy w dzień maruda na dodatek mały kataru dostał a w niedzielę mielismy jechać do szpitala nosz i tu weż teraz :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. slyszalam ze trojki daja popalic nie mniej... oby szybko sie wam przebily, wysylam wsporniki:)

      Usuń
  5. oj współczuję Wam u nas też ząbkowanie to koszmar... biedne te maluchy tyle bólu muszą wytrzymać ...
    oby szybko poszło

    cmoki

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, tez niedowierzała w to całe koszmarne zabkowanie. Potem przekonałam sie na własnej skórze z czym to się je.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to juz jest ze jak czlowiek nie doswiadczy to nie wie:/

      Usuń
  7. Trzymaj cie się!!!
    u nas też czwórki najgorsze były:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staramy sie trzymac fason ale czasem ciezko:/ dzieki

      Usuń
  8. Tulimy Was mocno i ciepło. U nas ząbkowanie przeniegało bezowjawowo dopóki nie pojawiły się czwórki, dwie już mam za sobą, jeszcze dwie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymajcie sie dzielnie dziewczynki:** czworki przebijaja sie podwojnie z dwoch stron stad taki bol:/

      Usuń
  9. Ja sobie nie wyobrażam , jak zęby będą szły u moich... Chyba wyjadę do wariatkowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Biedna Bee, ale już bliżej niż dalej do końca tego koszmaru!
    Też czasami wspomagam się tym kawałkiem, działa on też na mojego Frania :)
    Trzymajcie się dziewczynki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo wam współczuję tego ząbkowego koszmaru, oby jak najszybciej się skończył.

    OdpowiedzUsuń
  12. oj współczuję ząbkowania...

    OdpowiedzUsuń
  13. oby dziś w nocy wyszły obie :)
    3mam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  14. kurczę moja córa tak nie miała;/ zobaczymy jak teraz syn, powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciężki czas, ale każdy przez to przechodzi...jedni lepiej to znoszą, inni gorzej, ale tak to już jest :) Trzymam kciuki, żeby te gorsze dni szybko minęły :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja przy zębach zawsze anginę miałam tylko. Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Za oknem niestety coraz gorzej ,aż nie chce się wstawać gdy tak szaro i ponuro :(

    OdpowiedzUsuń
  18. trzymam kciuki by już wyszły, Boryskowi teraz idą dwójki na dole, jednoczę się w bólu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. wyróżniłam twój blog, po szczegóły zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. i u Ciebie o zębach ...ale zupełnie inaczej...niech już wyjdą te zębole i dadzą Wam spokój !!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj tak... zabkowanie nie jest przyjemne i dla Maluszka i dla rodzicow.
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam serdecznie :)
    Nasz Kubuś ząbkowanie ma prawie za sobą. Były dni że naprawdę było ciężko, jednak na ból pomagał nam NUROFEN. Parę godzin mały miał spokoju. Już prawie wszystkie ząbki są na miejscu...teraz zaczyna się etap buntu i uważam że to jest gorsze od ząbkowania, przynajmniej dla rodziców :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...