czwartek, 27 września 2012

Przechwalki

Spacer byl, chatka posprzatana, pranie zrobione i ... no wlasnie mialam isc spac z mala, ale jak to w zyciu szkoda mi czasu, wyspie sie jeszcze kiedys.
Kawke zrobilam, obiad nastawilam i dumalam o ostatniej wizycie mojej znajomej, ktora to pozostawila niesmak w mojej pamieci.
Przyszla z synkiem do nas niby ze - przechodzili ;),a  ja mysle ze na przeszpiegi, czy przypadkiem brudem nie zarastam:P taka oto mila znajoma mam.
Weszla, nawet butow nie zdjela, to nic ze padal deszcz...
Zaczela sie chwalic co to jej synek nie potrafi, moze i potrafi ale na obcym terenie to raczej dzieci sie wstydza, badaja nowe zabawki, otoczenie, w nosie maja mame, tym bardziej jej wywody
-Zrob tany tany, kosi kosi, gdzie masz oczko, nosek...itd.
Maja miala ubaw bo choc mlodsza od chlopczyka robila wszystko, a ja w duchu sie smialam jak mamuska robila oczy na Bee.
Wziela nawet ja na dywanik, zadajac pytania gdzie jest to czy tamto, zdrabniala, my nie uzywamy zdrobnien, mowimy poprawnie, wiec musialam niestety sie wlaczyc do gry, poprawiac jej "ocko", "buzke" itd.
Pierwszy raz w zyciu nie moglam sie doczekac az za kims zamkne drzwi..
Nienawidze jak ludzi robia taki teatrzyk
-No pokaz co umiesz- biedne dzieci nie sa tresowanymi psami, maja swoja godnosc, osobowosc i zasluguja na szacunek od otoczenia.
Osobiscie staram sie tego nie robic, za jednym wyjatkiem, tu nie moge sie powstrzymac
Przepraszam Maju :)
-Majus pokaz jak mama Ci zbije dupke- oczywiscie nigdy jej nie bjie, mowie ze jak bedzie niegrzeczna to jej wleje, na niewiele sie to zdaje jednak:P
Wowczas moja bestia robi taka mine, mozna umrzec ze smiechu... maly diabelek i leje sie w dupinke ta swoja mala raczka.
 
Maja ostatnio nas rozwala na lopatki, zwlaszcza mnie jak rano sprzatam, strasznie mi pomaga, widziala kiedys jak znalazlam tatowa skarpetke pod lozkiem, nie byla ona najczystsza, teraz jak widzi skarpetki wiszace na grzejnikach (te sa akurat czyste) bierze jedna, robi mega kwasna mine, mruczy cos pod nosem, biegnie do kosza z brudna bielizne i wrzuca ja z nerwami, hmmm... czyzby gdzies podpatrzyla takie zachowanie??
Rano poranna toalete zaczynamy od zabkow i wacika, mama zmywa twarz i Majka :p
Bardzo mnie tez smieszy gdy otwiera polki ktorych nie moze, stoi tak przed nimi niczego nie dotykajac, stoi i stoi, w koncu nie wytrzumuje i mowie do niej
-Majus zamknij poleczke wiesz ze nie wolno!
Wowczas jest puste spojrzenie na mnie, polka z impetem jest zatrzasnieta, zaraz po trzasku slychac wielkie
-AAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaa - chyba w wolnym tlumaczeniu znaczy to "Dlaczego"
Ciezko czasem powstrzymac sie od smiechu w sytuacjach kryzysowych, dzieciaki sa rozbrajajace.
 
Zdjecia jesieni co prawda z ogrodka ale niech beda, musze sie kiedys wybraz w plener ..
Marzenia scietej glowy...
 



Moj mysliciel...
 
Milego popoludnia:*
 

26 komentarzy:

  1. Oj współczuje tej wizyty. Moja koleżanka ma podobnie. Dzwoni do niej znajoma i tez gada teksty typu a moja zrobiła to, a moja siedzi juz tak.. A jak Twoja?
    Szaleństwo..

    OdpowiedzUsuń
  2. no cóż ludzie są rożni - myslę, że znajoma chciała się po prostu pochwalić. Może czuje się niedowartosciowana? A zdjęcia piękne, szczegolnie ten mały niedzwiadek na koncu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem jak obserwuje gromade mam ktore sie przekrzykuja co ich dziecko potrafi to az mnie krew zalewa, niech sie dowartosciowuja w inny sposob:)takie zawsze omijam az jedna wlazla z buciorami do mojego domu... a sio ;)
      dziekuje za mile slowa:)

      Usuń
  3. nie ktorzy tak maja.. ale Majus fajnie ja zroila ha ha

    OdpowiedzUsuń
  4. Maja jaką ma śliczną czapę ;) A niektóre mamuśki tylko się przechwalać umieją...

    OdpowiedzUsuń
  5. Potworna wizyta, nie wiem czy bym nerwowa wytrzymała i nie wyprosiła takiego intruza...
    Czy ja Ci już pisałam, że Maja to mnie powala na łopatki? No, niesamowita jest! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem z mezem tak na nia patrzymy i mowimy ze bedzie z nia coraz ciezej bo cwana bestia z niej jest strasznie, a jest taka malutka
      co bedzie jak podrosnie,
      owinie nas wokol palca, potrzasnie i strzepie hihih

      Usuń
  6. Muszę się przyznać że robię czasem taki teatrzyk przed Teściową , fakt faktem tylko jeśli Mała chce współpracować, bo na siłę męczenia dziecka jestem jak najbardziej przeciwna. Teściowa ma z Małej wiele radości ... jednak to nie temat na forum. Pozdrawiam ! Przecudnie Majuni w tej czapce !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tesciowa jest bliska wam osoba wiec jest to oczywiste ;) a nie obce "babsko" jak u nas

      Usuń
  7. Maja jest cudna a te oczy... ach będzie łamać serca :)))
    a koleżanka ... niech się buja też mam taką jedną i podobnie jak Ty "uwielbiam" jak wpada i już w drzwiach mówi myłaś okna?? haha


    cmok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja sasiadka jest taka:P
      masakra

      Usuń
  8. Fajna znajoma:( A Majeczka ma faktycznie świetną czapkę i cudną minkę:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo nie lubię, gdy gdzieś idziemy zachowań typu: zrób to czy tamto, gdzie to czy tamto itd. to nie małpka na pokaz. ja wiem, co potrafi i tyle.
    nie lubię tez, gdy ktoś próbuje moje dziecko w ten sposób przeegzaminować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie doprowadza to do szalu i mam ochote zabic, nieraz nie udaje mi sie tego ukryc, moj wzrok mowi wszystko :)

      Usuń
  10. Najgorsze są właśnie te (nie)przyjaciółki i pseudoznajome - niby tu tiruriru a później jakby znienacka próbują zgnębić i pokazać że one są w jakiś sposób lepsze.
    Z drugiej strony Maja pokazała jej gdzie raki zimują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze ze Majka madra dziewczynka, zapewne juz przechodzic nie bedzie w najblizszym czasie kolo nas:)

      Usuń
  11. moja jeszcze robi taką nadętą minę jak jej zabraniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi fajowe sa te dzieciaki

      Usuń
  12. Ale Majka zadumana :) Chciałabym zobaczyć Majeczkowe sprzątanie skarpetek - musi to wyglądać cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tata sie smieje ze mama w miniaturce ;)

      Usuń
  13. No to podobna serdeczna koleżanka jaką i ja mam też się zawsze przechwala wyczynami swojego dziecka ah oh i eh szkoda gadać.
    A dzieci to nie małpki w zoo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A i jeszcze jedno Bee ma cudną czapkę po prostu zajefajna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak to mówi znajoma: mężem, dzieckiem i zwierzęciem nie da się popisać, toteż tego nie robię. a jak czasem mnie skusi, to i tak jest to sabotowane przez Jerza, który robi różne rzeczy głównie wtedy, gdy to uzna za słuszne, a nie, gdy mama chce się pochwalić ;) u Ciebie przynajmniej Maja się popisała, i w tej sytuacji było to wskazane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak ja sie cieszylam ze znajomej Maja nosa utarla:)

      Usuń
  16. no to niezła "znajoma" fakt:) ja tam jeszcze takiego doświadczenia nie mam (ale pewnie już niedługo się zacznie):)w każdym razie teraz słyszę zwłaszcza od jednych znajomych ciągłe gadki typu "zobaczysz, będzie tak..."i też mnie to irytuje, bo skąd oni mogą wiedzieć jak to z naszym dzieciaczkiem będzie, zwłaszcza, że sami rodzicami są od 3miesięcy...ale cóż, już w ciąży słyszałam od tej samej znajomej, jak to będę miała i ja zaupełni inaczej ciążę przechodzę niż ona... w każdym razie dobrze że Twoja Maja się nie dała:))
    ps. to zdj. Majeczki w tej czapeczce jest super!:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy30/9/12 19:04

    Cudowny wpisik, swietnie sie Ciebie czyta. Majka jest najcudowniejsza na swiecie. Nie mozna jej nie ulec. Buziaki, jak milo zobaczyc Majusie i Twoje skarby w ogrodzie. Buziaczek kochani Lov U! <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...