niedziela, 23 września 2012

Milosc platoniczna

Rozmawiam wczoraj w pracy z moja kolezanka, nagle zalega cisza z jej strony, poczerwieniala na twarzy, oczy w slup, pytam
-Co jest..
-Widzialas go ?
-Kogo- zdziwiona pytam
-Oj jak moglas go nie zauwazyc, to moja milosc, szedl wlasnie.
-Jesescie razem??
-No cos ty nie, to moj obiekt westchnien.
-Rozmawialiscie ze soba chociaz?- pytam z lekkim zaciekawieniem.
-Nie, moja milosc  jest czysto platoniczna, idealizuje sobie go, mysle jakby to bylo, bron boze zeby sie do mnie odezwal bo czar prysnie.
Ubawilam sie ta rozmowa, moja znajoma jest sama z wyboru, zadbana dziewczyna przed 25 rokiem zycia, w gruncie rzeczy rozumie ja, na obczyznie trudniej znalezc mezczyzne swojego zycia.
Mowila ze spotykala sie z wieloma, niestety amor nie ugodzil ja na tyle aby mogla przezwyciezyc ich wady, nie ma wygurowanych wymagan zaznaczam od razu, poprzeczka jest jednak wysoko:)
Znalazla sobie sposob na samotnosc i czeka na tego jednego jedynego, strasznie to romantyczne :D
Milosc platoniczna krotka definicja:
 Jest to bardzo specyficzny typ w miłości, w przypadku której obiektem naszych wzdychań jest osoba, w przypadku której wiemy, że nie będziemy mieli nigdy możliwości związania się z nią, czy nie doczekamy się odwzajemnienia się jej uczuć, często jest też tak, że wcale tego nie oczekujemy, gdyż obiektem naszych wzdychań jest wyidealizowana postać tejże właśnie osoby, a w momencie kiedy mamy z nią styczność okazuje się, że jest całkowicie inną niż widzieliśmy ją w naszych wyobrażeniach, czy też fantazjach. Nasza platoniczna miłość, może też stanowić swoistą rolę naszej muzy, być natchnieniem, dobrym duchem, o którym myśl wspierać będzie nas w przypadku trudnych chwil, podczas różnych sytuacji życiowych, także tych najbardziej skomplikowanych, z którymi nie potrafimy dać sobie całkowicie rady.
Teraz rozumiecie jej slowa "bron boze zeby sie do mnie odezwal bo czar prysnie"
Ja tak, przezylam podobna gdy bylam nastka, bylo to w 8 klasie podstawowki, zawsze na przerwie przed matematyka go widzialam, moim westchnieniom nie bylo konca, przystojny, szarmancki - bo przepuszczal dziewczyny w drzwiach hiihi, inteligentny, samymi superlatywami go obsypywalam.
Nawet czekanie na matematyke, ktorej nie znosilam wydawalo sie mile, az pewnego dnia spotkalismy sie na imprezie, zaczelismy rozmawiac, wszystko zniklo, moja milosc umarla
Jakiez rozczarowanie, nie moglam przestac myslec "po co ja tam poszlam".
 
ps. u was tez tak zimno...bryyyy, ide zrobic nam pyszna herbatke owocowa i rozpakowac paczke od babuni i cioc, dziekujemy:**********
Kochamy was i tesknimy!
BUZIAK
 
 

21 komentarzy:

  1. Widzę nowy jesienny szablon, fajnie :) Maja jaka słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odświeżony blog cudny :) U nas też zimno, ale słonecznie nie wyściubiamy nosa od czwartku jak Niusia ma gorączkę, ale chyba znalazłam przyczynę 11 ząb się nam pcha :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej te zabki, my w drodze mamy 12... masakra
      dziekuje, wystroj tak zmienialam az posta nie moglam napisac, cudem odzyskalam blog:)))

      Usuń
  3. U nas niestety też zimno :| Majka jaką słodką minkę ma :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozmowa jak z koleżanka z podstawówki. Odrazu mi sie przypominały takowe z moja przyjaciółka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi tez wspomnienia wrocily:P

      Usuń
  5. Ach te miłostki! :)
    U nas też zimno, niby słonko wyszło, ale jakoś tak mało przyjemnie jest :(

    OdpowiedzUsuń
  6. matko milosc platoniczna!!! kiedy to było jak byłam piekna i kilkanaście lat młodsza!!!!:) u nas słonecznie a i tak siedzimy w domu :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma co sie smiać miłośc platniczna jest boska, tylko kurcze najgorzej jest jak do kogos sobie wzdychasz a potem gdy ta osoba otwiera usta, zaczynasz walic głową w sciane, bo okazuje sie że ten ideał to nie ideał.

    Ps widze zmiana szaty graficznej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajnie sie tu zrobilo :) calkiem odmienny styl :) cudnie

    OdpowiedzUsuń
  9. design strony bardzo fajny :-)))
    taka miłość bardzo fajna bo wiesz idealna :D
    Maja śliczna :)))

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. miłośc platoniczna uu kiedy to było :) wiesz kolezanka może ją przeżyć to fajnie jest jeszcze młoda i trafi na swego czarodzieja :)) życzę jej z całego serca i fakt wiem coś o tym na obczyźnie trudniej ...

    p.s. też zimno w Suwałkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pamiętam swoje miłości platoniczne. chyba każdy ej miał.
    u nas za oknem szaro, buro i wietrzenie.
    brrr.... marzy mi się cały dzień w łóżku przed TV z kakao.

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy24/9/12 10:47

    Widze, ze nowosci na blogu, nowoczesniejszy design, bravo :) oby tak dalej sie rozwijalo. Post bardzo ciekawy, takaz to milosc. Buziaki :* Lov us:*

    OdpowiedzUsuń
  13. już za stara jestem by pamiętać miłość platoniczną;) u nas super ciepło dzisiaj i słoneczko świeci:)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj takie idealizowanie i czekanie...może się nigdy nie skończyć:)
    czasem trza brać co jest:) choć podobno wszyscy normalni faceci są już zajęci^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym miala brac co jest to wolalabym byc sama- ale to ja;)

      Usuń
  15. mmmyyy..nowe szaty na blogu, super:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...