wtorek, 14 sierpnia 2012

Uwaga marudzę



Wcześniej cały dzień Maja marudziła więc chyba mi się maruda dostała w spadku... dobrze że sąsiadka ma synka w tym samym wieku to jakoś przetrwałam, kilka włosów wyrwanych, duży palec od nogi w Majki oku, z kolei Mai palec w Kacpra nosie i jakoś zleciało do 18...!! 
Czwórki rozrywają Majce dziąsła w dosłownym znaczeniu, najgorsze są noce, Bee płacze przez sen, rzuca się jak poparzona, woła mnie choć jestem koło niej.
Najgorsze że zapowiada się nadal masakrycznie, na dole dziąsełka nabrzmiałe, czyli będą się wyrzynać następne, jak to jest że od małego musi człowiek cierpieć?
Na szczęście wysoka gorączka minęła, stan podgorączkowy pojawia się  pod wieczór ...
Mam ochotę wyciągnąć wino i się opić, tylko kto zajmie się wtedy Mają, mama przecież najlepsza na świecie do uśmierzenia bólu...a że rano na oczy ledwo patrzy to inna sprawa, w sumie to prawie jak na kacu człowiek się czuje więc po co pić???
Mąż jak to maż zawsze mu się należy pojechał do kina, niby darmowe bilety się zmarnują!
Ja się miotam po domu w gotowości by pędzić do mojej księżniczki, chyba coś uszyję i odprężę się troszkę.. 
Kolorowych dziewczęta :*

19 komentarzy:

  1. wstretne zeby wrr, u nas na szczescie tak zle nie bylo. oby szybko sie przebily i ciut wiecej snu zycze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziękuje żeby nie zapeszać:)

      Usuń
  2. O czyżby takie podejście tatusia do sprawy było kwestią rodzinną??? Wiem co czujesz.....Trzymajcie się obie! Buziaki dla Was:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz jak to Aniu jest jak masz na kogoś liczyc to licz na siebie!

      Usuń
    2. święta prawda. nadal przezywamy koszmar spania i nocnych pobudek...

      Usuń
    3. Niestety MAdziu:/ Ja robię nadal jeden podstawowy błąd. Za wzór męża i ojca mam swojego tatę. A on jest wynalazkiem nie z tej ziemi chyba. Nie wiem jak się go babci udało tak wychować. Jak kiedyś będę miała syna, to chyba wypytam babcię:)

      Usuń
  3. Biedactwo :( u nas też zębiska idą, ale chyba mniej boleśnie. Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tylko zawsze anginę miałam jak mi zęby szły;( Cierpliwości życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. bidula ... spokojnej nocy Wam życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda Małej, może wkrótce jej przejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach ci faceci:/:-p. Jak tak czytam o ząbkowaniu przypomina mi sie ryk małego, współczuje ogromnie wam obu.

    OdpowiedzUsuń
  8. straszne są te zęby... u nas będą dwójki. Ale jak na razie nie jest najgorzej. A wczoraj pozwoliłam sobie na kieliszek czerwonego wina;)

    OdpowiedzUsuń
  9. niestety, nie ma że boli ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. zapraszam do zabawy VERSATILE BLOGGER-SZCZEGÓŁY U MNIE NA BLOGU

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas chyba właśnie z czworkami było najgorzej, więc dużo cierpliwości, bo teraz powinno być już z górki. Trzymajcie się. Pozdrawiam oj ci faceci chyba nigdy nie dorosna.

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas jedna czwórka już przebita, ale aż tak źle nie było była maruda i tyle.Biedactwo Majkusia tak strasznie musi się nacierpieć. Dużo siły i mało bólu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lampka wina dla mamusi musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak sobie pomysle, jakie odprezenie (hehe) jest po alkoholu rano nastepnego dnia, to mi sie odechciewa. A Igi tak duzy, ze moge z nim pogadac, zeby darowal sobie karmienie lub dwa.
    Ale nie, umarlabym.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...