poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Gorączka u rocznego dziecka

Wczoraj najedliśmy się strachu mała Bee po południowej dość długiej drzemce wstała cała rozpromieniona, marudka miała, oczy szkliste, dotknęłam czoła, a ono jak ogień.
Termometr wskazał 38,6, rany boskie pomyślałam koniec świata, moje dziecko jeszcze nigdy nie miało tak wysokiej temperatury, nigdy specjalnie nie czytałam o gorączce, moje przygotowanie jako matki równało się zero w tak krytycznym jak dla mnie momęcie...
Postanowiłam jak najszybciej uzupełnić moja wiedzę, troszkę o gorączce:
Jeżeli podwyższonej gorączce towarzyszy ogólnie złe samopoczucie, ból głowy w okolicy czoła, ból w okolicach karku, uczucie pełności w nosie czy ból gardła możemy spodziewać się, że właśnie rozpoczyna się infekcja dróg oddechowych. Jednak, gdy podwyższonej gorączce towarzyszą objawy ze strony układu pokarmowego, takie jak: ból brzucha, biegunka czy wymioty, to najprawdopodobniej rozwija się u dziecka zatrucie pokarmowe toksynami jelitowymi produkowanymi przez bakterie chorobotwórcze, które znajdowały się w pożywieniu lub jelitowa infekcja wirusowa.
Często bardzo wysoką gorączką rozpoczynają się choroby wirusowe typowe dla wieku dziecięcego np. gorączka trzydniowa, ospa wietrzna. Dopiero po 2-3 dniach pojawia się charakterystyczna dla tych chorób wysypka.
Czasem stan podwyższonej temperatury może zwiastować infekcję w różnych ważnych dla życia narządach np. w nerkach, wątrobie czy oponach mózgowo-rdzeniowych. Prawidłowe leczenie w każdym przypadku, gdy wysoka gorączka alarmuje rodziców, podejmie lekarz, któremu bezwzględnie trzeba pokazać dziecko. Lekarz zaleci dodatkowe specjalistyczne badania diagnostyczne.

U nas nie ma żadnych z powyższych objaw, wnioskuję że przyczyna są zębiska!

Jak możemy ją obniżyć:
Wysoka temperatura u małych dzieci zaczyna być groźna gdy przekracza 37,5, może bardzo szybko nastąpić odwodnienie organizmu pod wpływem wzmożonej utraty wody z potem i wydychanym powietrzem. Trzeba wtedy maluchowi koniecznie podać leki obniżające gorączkę.  Zalecane są preparaty w formie syropu lub czopków w dawkach dostosowanych do różnego wieku dzieci.
Jeżeli mimo podania leku, gorączka nie ustępuje należy dziecko zawinąć w mokre prześcieradło lub jego ciało obłożyć mokrymi pieluchami. Taki zimy okład na całe ciało na pewno obniży gorączkę.
Skuteczne są też zimne kompresy na głowę wykonane z mokrej chusty lub z kostek lodu włożonych pomiędzy dwie warstwy miękkiego materiału np. flanelki lub pieluchy, bo przynosi to ulgę, gdyż często gorączce towarzyszy ból głowy. Ja jako mała dziewczynka miałam układane plastry z ziemniaka na czoło, stosować można okłady na kark w formie zimnych kompresów.
Jeżeli gorączkujące dziecko karmione jest piersią, to należy przystawiać je do piersi jak najczęściej, bo w ten sposób uzupełnia ono płyny i elektrolity. Jeżeli jest karmione sztucznie lub wyrosło już z wieku niemowlęcego możemy dopajać je preparatami uzupełniającymi elektrolity, które są dostępne w aptece. Zawsze też w tak niepokojących przypadkach wzywamy na konsultację lekarza.

Noc była ciężka, gorączka za nic spaść nie chciała, teoria teorią a w praktyce człowiek się gubił...
strach paraliżował, zapytacie czemu nie pojechaliśmy do lekarza, odp. brzmi nic nam nie pomogą:/
W większości przypadków samemu trzeba sobie radzić, bo dla angielskich lekarzy wszystko zawsze jest ok.
Zapytają czy dziecko się uśmiecha, je i na tej podstawie stawiają diagnozę.
Człowiek więcej się na wkurza niż coś z tego wyniknie, jeśli dziś sytuacja się powtórzy pojedziemy do przychodni, oby to nie było konieczne!
Niemoc jest straszna, że tez nie ma magicznego środka żeby wszystko szybko zwalczyć!!!

15 komentarzy:

  1. Oj, współczuję i życzę zdrowia Małej Bee :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Biedactwo! Dużo zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nienawidzę jak jest dziecko chore...chciałabym wtedy wziąć to na siebie!!! zdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Biedna :( Gorączka dla dziecka to musi być katorga:(, zdrówka dla małej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uściski dla Majki, oby prędko wróciła do siebie:*My walczymy z okropnymi zaparciami:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedactwo, bardzo mi przykro, ze ma az tak wysoką gorączkę:( ja zawsze panikuję gdy mały jest chory, nie mam dystansu i nie potrafie trzezwo myslec.... jezeli chodzi o wyspiarskich lekarzy z autopsji moge przytoczyc przykład leczenia kaszlu 7up-em.... trzymam kciuki, ze malutkiej spadnie goraczka

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrówka życzę! Mam nadzieję, że gorączka szybko minie... Może to trzydniówka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czwórki rozrywaja dziąsła:/ straszne że tak mały człowieczek musi tyle wycierpiec:/

      Usuń
  8. Biedulka... Duzo zdrowka zyczymy Majeczce!

    OdpowiedzUsuń
  9. Może macie ochotę zabawić się w poszukiwanie skarbów i wyruszyć w rejs z piratem Rabarbarem? Jeśli tak to na naszym blogu w łatwy sposób można zdobyć "Dzieje Pirata Rabarbara" :)
    Zapraszamy do zabawy:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/wakacyjne-poszukiwanie-skarbow.html

    Jeśli nie macie ochoty brać udziału bardzo przepraszam za spam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Biedulka Mała :( aż się serducho kraja!!

    OdpowiedzUsuń
  11. i jak Majka? lepiej juz? zdroweczk zycze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za troskę:) Majce gorączka minęła ale wciąż bidulka moja cierpi, a to dopiero początek coś czuję.

      Usuń
  12. U nas była wysoka gorączka, która zwiastowała zatrucie pokarmowe. Życzymy szybkiego powrotu do zdrówka ściskamy i mocno tulimy Was obie :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zbijam przy 39, chyba ze mi sie Młody przelewa przez ręce. Do lekarza czasem jezdze, czasem nie - zalezy od innych objawow. Jak cos znajda (raz znalezli zapalenie ucha, bakteryjne) to decyduja, czy leki, czy preczekac. Jak nic nie znajda, jest badanie krwi, zeby spr.czy to wirus, czy bakteria. Nie ma mowy o podaniu antybiotyku, jesli z badania krwi nie wyjdzie zakazenie bakteryjne. Jakie kolejne kroki, nie wiem, na badanie krwi zalapalismy sie raz.
    Trzy razy Igi mial ok 41stopni. Jestem bardzo spokojna i go obsewuje. Dwa razy zarzadzilam lekarza, bo mnie cos niepokoilo.
    :)
    U nas paracet dobry na wszystkp u lekarza domowego, ale juz na pogotowiu super sie czlowiekiem zajmuja, bardzo rzetelnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety