poniedziałek, 9 lipca 2012

Konkursowo zapraszam


12 komentarzy:

  1. Majteczki już nie dla nas, ale płyta jest kusząca.

    Moje dziecko nie jest niejadkiem i nigdy nie było, ale myślę że fajna sprawą są urozmaicone i kolorowe potrawy, nie koniecznie tradycyjne. Np kanapka w kształcie gwiazdki może smakować lepiej niż jej zwykła wersja.

    Bannerek zaraz dodam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zgłaszamy chęć udziału, banerek zaraz dodam, blog już dawno dodany do obserwowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszam się :) Co do tego jakie mam sposoby na niejadka to pytanie jest dość trudne, ponieważ moim dzieciom raczej dopisuje apetyt :) Emilcię czasem jednak trzeba zachęcić do śniadania i mam na to kilka sposobów:
    - pytam na co ma ochotę i właśnie to jej robię do zjedzenia
    - pomaga mi zrobić sama śniadanko np. wsypując różne płatki do miseczki czy też wrzucając składniki jajecznicy na patelnię
    - przygotowuję niespodziankę np. ugotowane jajko dekoruję na biedronkę lub myszkę, robię motylka z pokrojonej kanapki czy też łódkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My również zgłaszamy chęć może i tym razem nam się poszczęści i mała Majeczka nas wylosuje.
    A sposoby na niejadka o gdybym je miała było by wspaniale. Generalnie moja Niusia nie jest chętna do jedzenia, a co robię by zjadła. Wydłużam przerwy między posiłkami, staram się posiłki urozmaicać i przy jedzeniu zajmuję ją wszystkim innym tylko by nie skupiała się, że je czyli pół tony zabawek, śpiewanie...i spokój.

    OdpowiedzUsuń
  5. zgłaszam się do konkursu.
    a patentów na niejadka brak, bo dziecko me ma apetyt, więc narazie nie muszę kombinować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chętna chętna do konkursu :)

    młodszy nie ma oznak niejadka
    a starszak to róznie ale zazwyczaj robię mu do jedzenia tylko to co lubi a jest tego trochę więc tez nie ma zbytniego problemu a nakłnioć go do spróbowania czegoś nowego bardzo trudno ale to bardzo skutkuje czasem tylko jedno zdanie " spróbuj jak nie będzie smakowało to wypluniesz i jeść nie bedziesz musiał"

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłaszam się do konkursu :). Na pytanie trudno mi odpowiedzieć, bo synek nie jest niejadkiem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgłaszam się:) Zosia niejadkiem napewno nie jest ale Zuzi czasami się to zdarza... wtedy robie jej jakies wymyslne kanapeczki. zeby sklonic ja do wypicia koktajlu musze wlac go do butelki

    OdpowiedzUsuń
  9. pewnie, że chętna do konkursu.
    co do niejadka to moje czasem mają takie fazy ale ja po prostu odpuszczam skoro nie chcą jeść to nie bo wole, żeby się jedzenie źle nie kojarzyło

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wyrażam chęć, w kwestii niejadków nie pomogę, bo obydwaj synowie mają wilcze apetyty
    ale może np atrakcyjne podanie potraw pomaga
    PS zapraszam na mój konkurs

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo ja też chcę wziąć udział w konkursie.
    Jak moje poprzedniczki, uważam, że potrawy powinny być kolorowe, wymyśle i włożyć w nie więcej pracy. Układać z nich np. motylka, czy inne ciekawe wzory.

    OdpowiedzUsuń
  12. Może jeszcze zdążę się zgłosić :) Co do niejadka to raczej nie mój problem. Moja mała zjada wszystko co wpadnie jej w ręce. Jest już w takim wieku, że może jeść prawie wszystko. A jak nie chce jeść to nie wciskam jej na siłę. Po prostu odstawiam jedzenie i daję za jakieś pół godziny i to zawsze działa. A jak naprawdę już nic nie chce to znaczy, że albo bolą ząbki albo coś innego. Były dni, że piła samą wodę i płakała przy jedzeniu a potem wychodził ząb. Nie trzeba popadać w paranoje tylko dać dziecku możliwość wyboru pory jedzenia. Oczywiście nie każde jest takim żarłokiem jak moja Natalka więc mówię tylko za siebie. A co do pieluszek to bardzo mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...