piątek, 8 czerwca 2012

Kocham, kOcham, koCham, kocHam, kochAm, kochaM
coraz mocniej i nigdy nie przestanę...
Moja mała Bee zawładnęła moim serduszkiem na zawsze,
nie mogę się na nią napatrzeć,
każdy jej uśmiech, nowa minka czy umiejętność wprawia mnie w zachwyt, robię wówczas
 -Ooooo ślicznie i klaszczę jak oszalała
nie zważając gdzie jestem i ilu ludzi ma mnie za pomyleńca :D
Uwielbiam tulaski którymi jestem obsypywana każdego dnia i najpiękniejsze słowa
 - Mama mmmaaammmmaa Mammmaa
Tak ją kocham że bym ją zjadła ;)
Maja jest moim wymarzonym skarbem, pamiętam jak prosiłam bozie żeby była to dziewczynka o niebieskich oczkach i ciemnych włoskach, tak bardzo pragnęłam taką moją - małą Bee.
Nie muszę pisać  jaką euforię wywołało USG na którym powiedzieli
 - Dziewczynka:)
nikt nie chciał uwierzyć że będzie "ona", moja mama do końca uważała że chłopczyk w brzusiu siedzi:D

Zbliżają nam się pierwsze urodziny krokami milowymi,  dlaczego czas tak szybko biegnie, niedawno był wielki brzuch, stres związany z porodem, najcudowniejszy dzień narodzin naszej księżniczki, ciągłe dokształcanie jak sobie radzić z maluchem i obowiązkami, a tu 12 miesięcy minie jak jeden dzień.
Zła jestem przeokropnie że tak to zasuwa, odkąd pracuję tydzień mija mi przez palce, nacieszyć się chcę każdą chwilką z moją córeczką, z każdym dniem jest coraz starsza, mądrzejsza,
jako nastka zapewne nie będzie chciała być przy mamie cały czas a szkoda:(

Majka rośnie jak na drożdżach zaczęła nosić ubranka na 12-18 miesięcy, waży około 13 kilo, poradzi sobie wyśmienicie z bułką, ciasteczkiem, obiadem podanym metodą BLW, pije z kubeczka nie kapka sama, stoi, chodzi za rączki, próbuje wypowiadać nowe słowa, jest bardzo wesołym, pociesznym dzieckiem,
bardzo dużo rozumie z tego co się do niej mówi.
Ostatnio zaliczyliśmy kąpiel w dużej wannie, która sprawiła Majce ogrom radości, zaczęła chwytać za łyżeczkę podczas obiadu, dałam jej ją, ogromnie się zdziwiłam bo maluch wziął ją wycelował w miskę, udało jej sie nawet nabrać co nie co i.... trafiła do buzi.
Dumne byłyśmy obie z nowej umiejętności, którą Masia doskonali każdego dnia od tamtej pory.
Apropo samodzielnego jedzenia kupiliśmy miseczkę z której jestem bardzo zadowolona, jest na zasadzie przyssawki, przykleja ja sie do stolika tak że dziecko nie jest w stanie jej odkleić,
koniec obaw że cała zawartość wyląduję na szkrabie.

Zastanawiałam się czy nie ma  parawanów ochronnych na ściany, jedzenie łyżeczką nie lada wyczyn do sprzątania:P
Buziaki ślemy wszystkim zaglądającym do nas:***




19 komentarzy:

  1. Fajna ta miseczka. Nie widziałam jeszcze takiej...
    Buziaki
    K.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne wyznanie milosci...
    Miseczka super, chyba tez powinnismy sie w taka zaopatrzyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miseczki sa tez w wersji podgrzewanej - dla maluszków niejadków:P
      my mamy zwykłą tescową, ciut różni się od tej
      Świetna jest polecam:)

      Usuń
  3. My mamy taką miseczkę wersja podgrzna :) Ja również kocham nad życie swoją Niusie, tylko czasem jak się na nią złoszczę, bo nie chce spać, jeść, czy co innego to potem się zastanawiam czy oby na pewno jestem dobrą matką, a może jednak jestem zła bo się złościłam na mojego okruszka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez sie czasem złoszcze - jestesmy tylko ludźmi, wychodzę z pokoju liczę do 10 i wracam,
      nie dajemy Majce jeść na siłę, jak niechce to nie je,najwyżej zje więcej kolacji, jeśli podaję jej cos nowego liczę się z tym że może jej nie posmakować, z zasypianiem mamy czasem tez nie lada kłopot- musimy ja jakims cudem nauczyc by to robiła sama:P
      Powiedz proszę czy zdaje egzamin wersja podgrzewana?? co o niej sadzisz?
      Pamietaj dla Twojego dziecka nie ma na świecie lepszej mamy!!!!
      Buziak

      Usuń
    2. U nas zdaje egzamin jedzonko jesy trzy razy wolniej stygni niż bez wersji podrzewanej, a w naszym przypadku kiedy Niusia je dłłłłłlugo zdaje egzamin :)

      Usuń
    3. musimy taką sobie zakupic chyba:) dzieki

      Usuń
  4. hihi jakbyś zobaczyła naszą kuchnię po jedzeniu albo w trakcie jedzenia co się dzieje :):), Emi jest niejadkiem więc jak już zechce łaskawie jeść to robi to jak chce ... kuchnia do remontu po prostu hehe
    słodka Twoja Maja moja Emi waży nie całe 8 kg a jest starsza o 4 msc :)
    pozdrawiamy ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja sie duza urodziła bo miała 4250, rosła zgodnie ze skalą teraz ciut nam wagi ubyło, podejrzewam że jak zaczniemy biegac znów skoczy w dół :))
      Majkus lubi jeść i to bardzo, czasem je dwa obiadki bo nasz smakuje różnie bywa polubi lub nie i swój.
      Na niejadka najlepszą metodą jest nie zmuszac + nie dawać nic między posiłkami, dzieciak zgłodnieje to zje:)) wiem bo sama nim byłam:P
      Buziaki

      Usuń
  5. Oj z jedzeniem ciężko jest. U mnie kafelki przy krzesełku to czasem zdobi wszystko. Mała nie chce jeść łyżeczką tylko palcami więc wszystko jest wszędzie. Ale co tam, sama radość z takiego małego brudaska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ubrała sobie na szyję moją małą torebkę a na głowę wiaderko i zaciesza :)

      Usuń
    2. pociecha słodka:)))

      Usuń
  6. Te Nasze Skarby...co byśmy bez Nich zrobiły?!
    Rzeczywiście czas tak szybko leci.
    Mój Synuś podobnie jak Twoja Córcia - skończył rok i waży ok 13kg :)

    Pozdrawiam i zapraszam http://greeneyekitty22.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. czas leci zdecydowanie za szybko, mój Wito już roczek skończył, a przecież dopiero się urodził...
    Twoja malutka bystra - Wito na razie nie interesuje się łyżeczką, woli jeść rączkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podgląda nas przy obiedzie więc może stad zainteresowanie łyżką:)

      Usuń
  8. Znam to szczęście bycia mamą. Moja roczna Córeczka jest najdroższa na świecie!:)
    Gratuluję wspaniałego Maleństwa. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czas biegnie nieubłaganie, niestety!
    Bardzo podoba mi się zdjęcie Majeczki na głównej stronie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:) Maja ma taką minke bo boi sie trawy hihi

      Usuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety