sobota, 16 czerwca 2012

Jak być cierpliwym...???


Pokłady cierpliwości każdego człowieka wcześniej czy później się kończą, dlatego już w ciąży powinniśmy  jako przyszli rodzice ją ćwiczyć, niestety im dziecko starsze tym więcej jej potrzeba!!

Jak nauczyć się cierpliwości? Czy to w ogóle jest możliwe? Cierpliwość to umiejętność czekania, ale jak czekać, skoro czas ucieka bezpowrotnie, a człowiek ma tyle spraw do załatwienia, tyle obowiązków domowych. Irytujemy się na dzieci bo np. nie chcą zjeść  posiłku tak jak z góry sobie założyliśmy, no właśnie dlaczego planujemy cokolwiek przy małym szkrabie.. plany to jedno a realizacja to drugie... prasowanie może poczekać, obiadek podstawa żywieniowa i maluszkowi musimy go podać.


(rodzic często się czuje  jak ten biedny kojot)
Maja jest na etapie pędziwiatra, nie można jej zatrzymać nigdzie dłużej niż  na minute, posadzenie jej do krzesełka podczas obiadu jest mega kara dla niej i dla mnie:D
Kładziemy tony książek, zabawek i co tylko w zasięgu wzroku małej
- Daj ....dajjjjj. ddddaaaaajjj
Czasem naprawdę idzie zwariować, zwłaszcza po ciężkim dniu w pracy i z taką pogodą, znów jesteśmy uziemione, nawet do ogrodu nie da się wyjść tak wieje na zmianę z deszczem :((
  Postanowiłam poszukać technik relaksujących, odganiających stres, pogłębić tajniki cierpliwości, może wam też się przyda.

Rady:

  • Spróbuj zaobserwow w jakich sytuacjach denerwujesz się najczęściej. Pomoże Ci to wymyślić alternatywne rozwiązanie dla Twoich wybuchów gniewu.
  • Miej świadomość wagi danej sprawy. Nie warto denerwować się z powodu błahostki. Pamiętaj co jest dla Ciebie najważniejsze. Postaraj się wyciszyć.
  • Paradoksalnie, aby nauczyć się cierpliwości, potrzeba… cierpliwości. Wyciszenie sprawi, że nawet w krytycznych momentach będziesz potrafił się uspokoić.
  • Wiedz, że gniew jest chwilowym wybuchem emocji. Równie szybko mija, co przychodzi, zatem staraj się opanować emocje i logicznie wszystko przemyśleć.
  • Zanim wybuchniesz, zastanów się czy Twoja reakcja cokolwiek zmieni. Jeśli nie, odpuść. Nie psuj sobie humoru zupełnie niepotrzebnie.
  • Pamiętaj, że dzieci są jedynie dziećmi. Nie zawsze robią coś zgodnie z podanymi wskazówkami, z resztą nie tylko one. Zatem nie irytuj się jeśli ktoś nie wykona Twojego polecenia tak jakbyś tego chciał. Uświadom sobie, że nie ma ludzi idealnych i każdy ma jakieś wady. Zdając sobie z tego sprawę będziesz szczęśliwszy.
  • Do wykonania każdej czynności potrzeba czasu. Pamiętaj, że to czy piętnaście minut to długo czy krótko zależy tylko od Ciebie i Twojego nastawienia.
  • Jeżeli masz problemy z uspokojeniem nerwów stosując naturalne metody, spróbuj znaleźć własny sposób. Może to być np. uprawianie sportu, jazda samochodem a nawet krzyczenie. Metod jest mnóstwo i na pewno każdy potrafi odnaleźć swoją.  Jeśli w sytuacjach „gorących” nie umiesz się wyciszyć poprzez naturalne metody, znajdź dla siebie inne sposoby uwalniania emocji. Niektórym pomaga pisanie o swoich emocjach, o tym co przeżywają w danej chwili.
  • Ostatnią a zarazem najistotniejszą zasadą są ćwiczenia. Chcąc reagować ze spokojem na stresujące sytuacje, musisz najpierw wwiczyć w sobie ten nawyk. Pamiętaj, że każda sytuacja w której zaczynasz się denerwować daje Ci możliwość treningu cierpliwości. Nie poddawaj się tylko ĆWICZ! Pamiętaj, że dzięki temu będziesz potrafił zapanować nad gniewem
Pomocna może być:
Rozmowa - czujesz się sfrustrowana, myślisz nie dam rady, porozmawiaj z osoba zaufaną, szukaj oparcia w niej i dobrego słowa
Pomyśl jakie sytuacje wytrącają cię z równowagi -jeśli nie uda Ci się znaleźć odpowiedź, zastanów się jak to zmienić, jak sprawić aby  było ich  mniej lub wcale
Relaks-musisz być również świadoma tego, że czasem po prostu trzeba odpocząć. Zrezygnuj na chwilę z dodatkowych zajęć czy obowiązków i znajdź czas dla siebie. Zobaczysz, że nawet chwila odpoczynku pomoże Ci się zrelaksować i naładować baterie pozytywną energią
Konsekwencje- wyobraź sobie konsekwencje  braku samokontroli i co po niej następuje,zawsze zanim wybuchniesz masz chwile aby przeanalizować to, co może się stać. Nerwy i negatywne emocje nie są dobrym doradcą zatem lepiej odczekaj kilkanaście sekund. 
Poczekaj i policz do 10, weź kilka głębokich oddechów. Jeśli to nie pomaga to po prostu wyjdź z pokoju pokrzycz na misia, psa, papugę:D. Z biegiem czasu uda ci się wyrobić nawyk dzięki któremu łatwiej zapanujesz nad sobą  

Dobrym treningiem cierpliwości są puzzle, układanie domku z kart czy też z zapałek... 
Medytacja też jest jakimś wyjściem tylko kto ma na to czas przy małym szkrabie, który jest wszędobylski ??
Za wiele mi szperanie po necie nie pomogło, myślę że najważniejsza jest samokontrola, próba zostawienia brudów świata na wycieraczce, oczyszczenia umysłu i czerpania radości z bycia razem!
Jeśli macie sprawdzone metody - jak być cierpliwym- to chętnie poczytam:)
Ściskamy:)


14 komentarzy:

  1. Mój Synek też nie potrafi usiedzieć na miejscu i ciągle ma inne zdanie niż ja... ja stosuje liczenie do 10 i głębokie oddechy..na razie skutkuje, ale nie jest łatwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im strasze tym gorsze a powinno byc chyba na odwrót..?

      Usuń
  2. o to coś dla mnie... czuje się sfrustrowana, coraz częściej się złoszczę, nic nie mogę zrobić nie mam chwili dla siebie o 12 w południe chce mi się już płakać bo takk mi Emi daje popalić, uwierz mi że masz wielkie szczęście że idziesz do pracy i wychodzisz z domu... jeśli we wrześniu nie przyjmą Emi do żłobka ja chyba się "powieszę" :-))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. narzekam na prace a dokladnie tak jak mowisz ciut oderwania kazdej z nas się przydaje, mozna zatesknic, odpocząc od dziecia i nabrac pozytywnej energii do walki z codziennościa, trzymaj się i nie wieszaj b. lubie do Ciebie zaglądać!!
      moze faktycznie znajdz jakiegos kozla ofiarnego wsrod zabawek malej :D:D:D

      Usuń
  3. 85 glosik na Majkę :) fajny blog, wiec czestym gościem będę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło że przypadl ci do gustu:)
      Wasze pomysly sa swietne, na pewno bede z nich korzystac:)))
      Dziekujemy za głos:))

      Usuń
  4. Przydatny post!
    Masz racje, czasami mozna zwariowac siedzac w domu bez mozliwosci wyjscia na zewnatrz.
    Czuje to samo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masakra z ta pogoda jestesmy tak zdeterminowane że nawet w deszcz wychodzimy, wiatr tez przestaje nam byc straszny.... słoneczko wroc do nas:(

      Usuń
  5. Życzymy słoneczka na niebie bo dwa już są :) A cierpliwość różnie z nią bywa, ale trzeba się jej uczyć, a przy dzieciach to najlepsza nauka. Mnie czasem też jest ciężko, ale jak krzyknę to potem mam straszne wyrzuty sumienia i staram się unikać takich sytuacji wychodzę i sobie krzyknę nie za głośno by się nie udzieliło krzyczenie Niusi, policzę, czasem stuknę w ścianę i wracam z lepszym nastawieniem do Niusi z uśmiechem na buzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Taaak - teoria teorią, a w praktyce to różnie bywa. Ja jestem cholerykiem i naprawdę ciężko by mi było zastosować się do większości tych rad, ale już to, co napisałaś "zostawienia brudów świata na wycieraczce" bardzo mi się podoba. A jak z cierpliwością u mnie? Różnie - w zależności od dnia, raz lepiej raz gorzej. Chyba jak u wszystkich...

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie było wszystko ok, ale się trochę zmieniło kiedy są teraz dwie dziewczyny, a nie jedna.
    Mimo różnicy 9 lat, to jednak rodzeństwo które się kłóci w miłości;-)
    Natalka tylko głośniej gaworzy, a starsza Emilka czasami nie wpuszcza małej do swojego pokoju, to wystarczy do wyrywania sobie włosów;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się zastanawiałam ostatnio nad moją własną cierpliwością i przyznam niechętnie, że im młody jest starszy tym ja tej cierpliwości mam mniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest podobnie:/ dlatego staram się juz dzis zapanowac nad tym, nie wiem jak przezyje okres buntu 2 i 3 -latka:////

      Usuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...