sobota, 19 maja 2012

Sobota popoludniu


Widzicie to ptaszysko??"? tak wygladam po trzech dniach pracy,
dodac musze ze bez kawy nie dalabym rady.... wstaje praktycznie w srodku nocy jak dla mnie!!

Sobota popoludniu, deszcz za oknem, kawa w reku, dzecie uspione a ja obmyslam strategie jak doprowadzic dom z ruiny do uzywalnosci, najchetniej tak aby się nie narobić a wszystko zrobic...
Hm... nie da się...
Mężul po wstawaniu nocnym do Mai wyglada jak truposz, a dziecie tylko raz sie budzi, zje butle idzie spac..
eh... ciekawe co by poweidzial jak by sie budzila 3 razy i nie zasypiala od razu???
Faceci dziwnymi stworzonkami sa :P
Nic moje drogie panie zadzieram kiece i lecę ogarnąć pobojowisko pana męża i dziecia:P
Buzka:*

8 komentarzy:

  1. Ja jestem w trakcie sprzątania takiego bardziej generalnego, bo w szafkach...bleee już nie mam siły ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój sie przynajmniej budzi:). Mój Kacper kiedyś wołał tate, nawet go troche poszarpał w nocy a tata nic, zero reakcji. Bomba atomowa by go nie obudziła:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawa to podstawa egzystencji:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta sowa nie wygląda najlepiej :)! Ja w pracy staram się zajadać dużo owocków, dają więcej energii niż kawa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem o czym mowa :) Ja moje odgarnianie domu zaczynam w czwartki, kiedy to zostaje w domu... dom w kazdym badz razie pozostawiony w masakrycznym stanie po tatowo- synowych zabawach :)
    Zazdroszcze taty wstawajacego do dziecka! Mojego nic nie rusza- ot taki ma sen... niestety!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. ogarnianie to wyzwanie :) a im bardziej mobilny dzieć, tym większy stopień wtajemniczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak to już jest, pomyśl jaki poligon jest u mnie....aaaaa, muszę spadać i schowąc się w okopie :))))
    Red

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)