wtorek, 3 kwietnia 2012

Porządek


Dziś był u nas Kacperek z mamą i jak to dzieciaki rozrabiały, kruszyły, rozwalały i co im tylko do głowy przyszło, moja koleżanka na to -Ty to masz jak w przedszkolu, pewnie nie możesz sie doczekać aż Maja zaśnie żeby było tak jak kiedyś....-hm...??? czyli jak bez Mai?? ja kocham ten jej bałagan, w życiu bym nie chciała zeby było tak jak kiedyś. Nie mówię tu o popadaniu z jednej skrajności w druga, bo kiedyś to ja każdy listek kwiatom czyściłam żeby im się lepiej oddychało:P teraz sprzątam głównie po to żeby Majuśce mojej dobrze się  mieszkało z mamulą i tatkiem... Faktycznie może i nie mam miejsca aby przyjmować gości w  pokoju dziennym, za to 4 raczkujących smyków bym zajęła na troszkę. Czasem sobie tak dumam poco ludzie mają dzieci jeśli nic tym szkrabom nie wolno, nie może się pobrudzić, po bałaganić- a to wcale dzieciaka zamiarem nie jest, jeśli jest bałagan to znaczy że dzieciak się dobrze bawi, zamykają maluszków w kojcach, wkładają w dzioby smoczki bo za głośno gaworzą, eh smutno mi czasem jak to widzę, no cóz wszystkich dzieciaków nie przygarnę, a szkoda bo chciałabym.:] Najbardziej mnie wkurza jak mówia znajomi że oni to nie kąpią szkraba tak często... ja się pytam bo co - wybieli się... Jak mozna małej istotki nie wykąpać po całym dniu??? Przecież to jest tak samo człowiek jak ty czy ja, tylko sam nie potrafi zadbać o swoją higienę....zwłaszcza jeśli kupki do pampera robi... ciut szacunku wobec tak małej istotki by się przydało co niektórym... zawsze jest bronienie a położna tak powiedziała, że lepiej i ogóle... gówno prawda nie chce się i już..... Maja chyba by nie zasnęła bez kąpieli, moje dziecie samo się domaga kompciu, kompciu, chlap, chlap... zreszta jak mozna zrezygnować z tak przyjemnej czynności, która tak wspaniale kończy nam dzień i zapowiada czas bajek, wyciszenia i lulania:)



6 komentarzy:

  1. ja też nie wyobrażam sobie życia bez Czekoladki, tak ma być i koniec. jest dziecko, jest bałagan, ale i jest radość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez lubie Mikolakowy balagan :)
    Co wieczor ukladam wszystko na kocu zeby nastepnego dnia widziec jak z rana ma radoche z rozwalenia tego i owego :)
    Mam znajomych co coreczke maja...2 lata skonczyla. 3 miesiace temu, podczas wizyty w pl odwiedzilismy ich. Mama coreczki powiedziala do niej zeby przyniosla swoja ulubiona zabaweczke i pokazala dzidzi (bylismy z Mlodym). Prawie 2 letnia dziewczynka przyniosla gryzaczka...jej ulubiona zabaweczke....slow mi zabraklo, bo na poczatku myslalam, ze to prezent dla Syna...a pozniej zorientowalam sie, ze dziewczynka ma tylko gryzaczki za zabawki i mieszcza sie wszystkie w jednej malej szufladce......... szkoda slow. Mama pedantka za to nauczyla dziecko sprzatac i cieszy sie, ze dziewczynka co chwile chce stol wycierac :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. az mi ciarki przeszly:((szkoda dzieciaka... niektórzy rodzice wybieraja minimalizm zabawkowy ale bez przesady:(

      Usuń
  3. Co do kąpieli my kąpiemy Niusie co drugi dzień są jednak wyjątki od reguły :) Co do zabawek i bałaganu u nas Niusia spędza cały dzień na podłodze ze wszystkimi zabawkami, które ma w jednym wielkim koszu i z rana położona na dywan od razu je wszystkie wysypuje i znajduje to co ja w danej chwili najbardziej interesuje. A bałagan się posprząta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musiu ja znmam takich ktorzy kapia raz na tydzien:(( jednym słowem MASAKRA:(

      Usuń
  4. Kiedys dzieci urosną i skończy się bałagan i człowiek z rozrzewnieniem bedzie wspominał te czasy gdy maluchy bałaganiły,gaworzyły...Dlatego cieszmy się chwilą ! Ja mam te czasy za sobą i nigdy nie przeszkadzał mi bałagan, dzieci dorastały szczęśliwe mogąc tworzyć,szaleć,bawić się na całego oczywiście potem była nauka sprzatania po sobie, zachowania pewnych norm bo przecież wszystko musi mieć rozsądne granice :)A teraz synowie są pełnoletni i za jakiś czas znów będę mieć bałagan w domu ale robiony przez wnuki, hihi
    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)