środa, 18 kwietnia 2012

Moje ABC pielegnacji niemowlaka

9 miesięcy ciąży czytałam, przygotowywałam się do bycia mamą, zetknięcie z rzeczywistością i małym brzdącem okazała się trudna. Mała kruszynka jest delikatna, potrzebuje nadzwyczainej opieki przynajmniej przez pierwszy miesiąc, który jest najważniejszy wszystko może uczulic bobasa, podrażnic i co tylko na świecie ima się jak rzep. Ja miałam szczęście że była ze mną moja najdroższa mama bez której bym sobie nie poradziła, oczywiście mąż też był ogromnym wsparciem, było mi jednak raźniej pod okiem mojej mamusi, która dbała o mnie i o nasza kruszynkę:)
Najmniej uczula bambino, zapewne wiele mam się ze mna nie zgodzi, u nas faktycznie nie wystąpiło żadne uczulenie, z tym że przez pierwsze dwa tyg. kapalismy mała w samej wodzie, co drugi dzień  z dodatkiem odrobiny rumianku - też może uczulić, potem stopniowo, w małych ilościach dodawaliśmy płynu do kąpieli, najpierw była to kropla, potem dwie i tak z każdym tyg. zwiękaszlismy dawkę.
Oczka i buzie przemywaliśmy przegotowaną wodą, podobnie z pępuszkiem, maczaliśmy wacik w wodzie i dobrze czyściliśmy pępowinkę, następnie dobrze wysuszaliśmy i wietrzyliśmy, pampersa podwijaliśmy, aby cały czas był dopływ powietrza. Szybciutko nam odpadł, nie powiem że nie obyło się nad pępuszkiem och i ach...
Nosek czyściliśmy tak wcześniej i dzisiaj, wlewam ciut soli fizjoligicznej, przekręcam na brzusio Majusię i większość sama wylatuje, czasem wspomagam się sopelkiem, moim zdaniem lepiej się sprawdza niz gruszka. Zapytacie co z naprawdę zasuszonymi "kozami" był to wielki problem, aż pojechałam do polski i tam moja siostra pokazała mi prosty sposób a jaki genialny, co ja bym dała żeby wcześniej o tym wiedzieć:)) Czasem na najprostsze rzeczy najtrudniej wpaść, rolujemy wacik nasączając solą fizjologiczną i wyciągamy kozyrkę, ufff problem z głowy:))
Pupcia, która najczęściej jest problemem wielu mam, u nas się obyło bez najmniejszego zaczerwienienia, polecam maść Bepanthen jest rewelacyjna, koleżanki chłopczyk miał tak odparzona dupcię, że az mu skóra schodziła, po około tyg. stosowania maści przy każdym przewijaniu wszystko się wygoiło:))
Ważene aby nie stosować przez pierwsze 6 tyg. chusteczek tylko i wyłącznie!!! Zapytacie więc jak ogarnąć kupolka?? Na pierwszy ogień szły chusteczki, zbierały to co najgorsze, miałam przygotowaną przegotowana ciepła wodę i waciki, tak usuwaliśmy resztę nieczystości:) potem na sucho wacikami, maść i gotowe. Usuwanie nieczystości u dziewczynek jest inna niż u chłopców, należy czyścić od góry do dołu, żeby nie doszło do zakażenia:)
Majus była dużym dzieciakiem i tłuściutkim, wszystkie zagięcia trzeba było dokładnie osuszać bo zaraz jej się robiły ranki, najgorzej było pod szyjką, trudno dostępne miejsce, tym bardziej ciężko odchylić głowkę. Sprawdziła sie u nas zasypka Alantan, mozna tez użyć mąki ziemniaczanej, ja jednak wolałam nie ryzykować.
Mycie głowy jest konieczne, aby nie pojawiła sie ciemieniucha, strasznie trudno się jej pozbyć!!!
Najważniejsze ABC napisałam:) Jeśli drogie mamy macie jakieś ciekawe sposoby na pielęgnowanie maluszka chętnie wprowadzę je w życie u nas:)

Moja dziunia z Zosią samosią - jej ulubiona książeczka;)

3 komentarze:

  1. My podobnie używamy tylko wacików nasączonych wodą, ale nie przegotowaną, przegotowanej używaliśmy przez pierwszy miesiąc, a chusteczek mokrych używamy tylko w warunkach po za domowych :) Po za tym wiele rzeczy podobnie stosujemy jak Wy, a mąka ziemniaczana bardzo nam pomogła przy odparzeniach pupkowych rewelka i polecam jeśli się pojawią potówki czy inne problemy skórne kąpiel w krochamlu, albo nadmanganian potasu działanie natychmiastowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. my przegotowanej uzywaliśmy okolo 6 tyg.:)) nie wiedziałam o krochmalu, dzieki:))

    OdpowiedzUsuń
  3. A my na samym poczatku kąpaliśmy 2 razy w tygodniu małego w nadmanganianie potasu, reszta kapieli w samej wodzie, a do pępuszka stosowaliśmy waciki nasączone spirytusem:)

    Co do kosmetyków u nas sprawdziły sie bambino i J&J, jednak chusteczki jednorazowe z bambina uczuliły małego, a kosmetyki nie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety