wtorek, 20 marca 2012

Tildowy króliczek



Zrobiłam pierwszego tildowego królika, łatwo nie było, myślałam ze po odwróceniu z lewej na prawą i wypchaniu go nic gortszego mnie nie spodka...a jednak... nie na darmo jest powiedzenie
"Wyzwanie to ubranie"
Ogrodniczki były mega trudne dla mnie, nigdy nic nie uszyłam, do tego mądra ze mnie kobieta wybrałam sobie na początek jeden z najgorszych materiałów, czyli dżins:((
Najważniejsze że w końcu się udało, byłabym wdzięczna jakby ktos podpowiedział mi jak uszyć spodnie... na blogach lukałam ale nic z tego nie łapę:)

Przedstawiam wam królkia Piotrusia:))









Jestem z niego cholernie dumna:PPP

Majkusi nie moze zabraknać, jest najsuperowsza na swiecie:))
 :*




Uszyłam tez kota, na czymś musiałam się nauczyć szyć..
wyszedł tak sobie...




Definitywnie idzie wiosna, przyłapałam je wczoraj w ogrodzie :P


Niech ten tydzień mamuśki miło wam płynie, słonecznie i radośnie:* 






9 komentarzy:

  1. wow:) jestem pod wrażeniem:)Kociak klamkowy też:) A widzę, że zaraz Majka zacznie Wam biegać:)

    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. swietnie Ci wyszedl. A pokaz kota z bliska, wyglada tez dobrze! A mi w glowie ciagle Benek siedzi, moja nastepna maskotke musze tak nazwac bo inaczej sie nie da :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benek jest chwytliwy:)) kotkowi zle przyszylam oczka i cała resztę:(( zrobilam to przed z szyciem i tu moj błąd, po wypchaniu poszły bardzo na dół:( niewiem co z nitkami zrobic po wyszyciu...wiec spanikowałam heehehe Pocieszam się że musi człowiek coś zrąbać żeby się nauczyć:P

      Usuń
  3. Bee ,pytałaś u mnie o spodenki ,a masz jakieś konkretne na myśli ? tildowe ? Czy wszystko jedno jakie ?
    Zreszta z tego co widze ,to dobrze sobie poradziłaś :)
    Córcia śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie:) Odp. u Ciebie ale tu tez napisze:))Chodzi mi o nieszczęsne tildowe spodenki, sukieneczek jeszcze nie szyłam więc nie znam stopnia trudności:) Pozdrawiam

      Usuń
  4. jak na moje oko kotek daje radę :) bo królik to wiadomo :) królika szyłam raz i myślałam, że wyrzucę go przez okno, jak trzeba było odwrócić materiał na drugą stronę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie łatwo nie było, eh te króliki:P

      Usuń
  5. Krolik pierwsza klasa! Rewelacyjnie Ci wyszedl! Zdolniacha z Mamci :)
    ...no ale Maja przebila wszystko- Slodziara z Niej!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieki, jakims cudem wyszedł mi króliczek ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...