niedziela, 4 marca 2012

Popaprało się...



 Maja nie potrzebowała już jeść w nocy, zjadała małe porcje i szła spać dalej, stąd eliminacja poszczególnych karmień wydała się dobrym pomysłem. Tydzień nam zabrało odstawianie mleczka w nocy, kaszka na dobranoc i Bee spała jak suseł cała noc, czasem budząc się o 5, a zazwyczaj o 6 rano, nie tyle na jedzenie co na kupolka. Niestety wszystko co piękne się kończy i tu się pytam "DLACZEGO", przez ząbki wszystko nam sie popaprało:(
Majuś idzie spać o zgrozo o 21:/ gdzie zawsze 18:30 było lulu, wstaja o 6, cały dzień jest marud no bo 3 godz. mniej snu na dzieciaku sie odbija:( Dzieci muszą spać tak jak i jeść do normalnego i zdrowego rozwoju im jest to potrzebne - tu gdzież mamom też hyhyhhy... Jeść też niechce, może to wynik jej zwiększonej ruchliwości, lub  tego że zaczęła znów jeść w nocy... wiem że jest jeszcze malutka, nie mogę się jednak przestawić, było już tak błogo a tu z powrotem od nowa, czuję się jak na mega kacu!!!
Dzis byłam tak zmęczona że zrobiłam sobie z mała drzemkę ;) Bee obudziła się po godz. zlapała mnie za nochala i tarmosiła żebym się obudziła, mama (ja) schowałam głęboko wszystkie hihi, hahah, hyhy, bo gdybym tylko otworzyła oko, lub usmiechnęła się moje dzicię by to wykorzystało przeciwko mnie, a tak znalazła sobie smoczka, podyndała, wtuliła się w mamę i zamknęła oczy UFFFFFFF jak miło:) hyhyhy i tak spałyśmy 3 godz.:)
Czeka mnie teraz mega zadanie, nie może Bee zamknąć oka przez 5 godz. inaczej znów lulu będzie o 21:((
Ehhh te dzieciaki...

Zrobiłam  moją pierwszą zabawkę, wygląda strasznie hyhyhyhy
Maja początkowo ja badała a na końcu się bała:))
Benek ( bo tak został ochrzczony) zrobiony został z maminej koszuli nocnej i starych spioszków Mai, ale to juz inna bajka:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)