wtorek, 28 lutego 2012

Gruchacz :)




Bee dzis w nocy dała mi cudny koncert, jej gruchanie jest muzyką dla mojego ucha, uwielbiam jak to robi, tylko że tym razem ćwierkała przez sen:) Miałam nieodparta potrzebę podzielić sie tym z tatkiem ale wiem, że wcześnie rano wstaje więc postanowiłam go nie budzić!

Około 2 w nocy Bee zaczęła się wiercic, nagle słyszę bababababa...ppapapapaaa... grrrrrrrrr
Pomyslałam sobie wstała, delikatnie zajrzałam jej przez ramię a ona śpi heheheh i grucha tak cichutko i równo.
Nie mogłam sie na nią napatrzeć tak słodko wyglądała śpiąc i ćwierkając, wydawała też masę dźwięków dotąd niesłyszaną przezemnie, słowa mama jednak się i tym razem nie doczekałam.
Mama słyszałam co prawda ale jak płakała, a że rzadko to robi więc czekam z utesknieniem na świadome Mama.


Beee proszę wyduś w końcu to z siebie bo umrę z utęsknienia czekając na pierwsze słowo mama ;)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety